2 miesiące temu

Człowiek posiada tylko dwa wrodzone lęki

Każdy człowiek rodzi się wolny od strachu. Od tej reguły odchodzą tylko dwa przypadki, pierwszy z nich to lęk przed spadaniem, drugi to lęk przed głośnymi dźwiękami. Reszta jest wyuczona bądź spowodowana wpływami przez środowisko i kulturę.
3 miesiące temu

Zoo, w którym płacono psem albo kotem

W XVIII istniało zoo, w którym zwiedzający mogli płacić za wstęp kotem bądź psem. Zwierzęta były przeznaczone na karmę dla lwów. A działo się to w londyńskim Tower Menagerie...
3 miesiące temu

Kto buduje domy hobbitom?

Firma Green Magic Homes produkuje domy, które wyglądają identycznie jak te, w których mieszkali hobbici z Shire. Magiczne domki są już dostępne na terenie Europy, co więcej - ich budowa nie zajmuje więcej niż 7 dni.
3 miesiące temu

Śnieg tłumiący dźwięk

Nie od dziś wiadomo, że zimą wszystko wydaje się spokojniejsze. W miastach odgłosy samochodów wydają się cichsze, są mniej uciążliwe. Czy aby na pewno powinniśmy kojarzyć tę porę roku z ciężką pracą przy odśnieżaniu?
3 miesiące temu

Monobrew - symbol czy choroba?

Monobrew jako choroba, symbol, czy zmartwienie? A może po prostu zaniedbanie?
3 miesiące temu

Co sprawia, że nie lubimy własnego głosu?

Stwierdzenie, że ktoś nie lubi swojego głosu, jest dosyć częste. Słuchając się na nagraniu, uznajemy, że nie brzmi ono tak, jak powinno. Wokaliści także borykają się z tym problemem. Dlaczego tak się dzieje?
3 miesiące temu

Publiczne drzemki w Japonii

W Japonii drzemki w publicznych miejscach są znakiem, że ktoś ciężko pracował. Praktykowane są bardzo często, można powiedzieć, że stały się już częścią niezwykłej tradycji Japonii. Co więcej - pracodawcy są bardzo przychyli takiej formie wypoczynku, powstają nawet specjalne miejsca przeznaczone na publiczne drzemki.
4 miesiące temu

Gdzie jest Stara Zelandia?

Stary Meksyk to Meksyk. Stary Jork to Jork. Ale gdzie jest Stara Zelandia?
4 miesiące temu

Marshmallows na ból gardła?

4 miesiące temu

Człowiek, który ocalił 160 samobójców

Australijczyk - Don Ritchie mieszkał w pobliżu klifu The Gap, gdzie popełniano najwięcej samobójstw. Żył tam ponad 45 lat i w tym czasie ocalił życie 160 osobom, które się na nie targnęły. Niektóre informacje mówią nawet o 500 osobach. Nazywany był "aniołek klifu". Niczym anioł stróż czuwał i pomagał nieszczęśnikom.