4 miesiące temu

Inteligentne buty same poprowadzą cię do celu

Zintegrowane z Mapami Google buty i wkładki wibrując wskazują, kiedy należy skręcić.

lechal-shoes

Bieganie, spacery czy jazda na rowerze jest niekomfortowa i niebezpieczna jeśli jesteś cały czas wpatrzony w mapę na swoim telefonie. Wyobraźcie sobie jednak, że nie musicie pilnować trasy, bo wasze buty same prowadzą w odpowiednią stronę.

To właśnie przesłanie stojące za inteligentnymi butami tworzonymi przez firmę Lechal.

Buty za pomocą Bluetootha synchronizują specjalną aplikację z mapami Google. Poruszając się po wyznaczonej trasie, buty wibracją sugerują, kiedy należy skręcić – wibracja w prawym bucie oznacza skręt w prawo.

Pierwotnie zostały zaprojektowane z myślą o osobach niewidomych i niedowidzących, ale firma szybko zorientowała się, że wynalazek może znaleźć zastosowanie również na szerszym rynku.

lechal-shoes-2 lechal-2

Potencjalne wykorzystanie tego innowacyjnego wynalazku wykracza poza wyłącznie nawigowanie do celu. Mogą one również wysyłać sygnał (do znajdujących się w pobliżu telefonów) na przykład informując turystów o ciekawej atrakcji w okolicy. Obuwie będzie również ostrzegać przed pozostawieniem telefonu w przypadkowym miejscu, a także opcjonalnie monitorować ilość spalanych kalorii podczas treningu.

Buty bądź specjalna wkładka, wymagają jednak wsunięcia do buta baterii, która sama w sobie również jest nie lada cackiem. Okrzyknięta przez twórców jako “pierwsza interaktywna ładowarka” ma podawać informacje o stopniu zużycia na dźwięk pstryknięcia palcami.

lechal-1

Zainteresowani zakupem mogą na razie składać zamówienia na przedsprzedaż, szacowany koszt jednej pary to 135 dolarów – czyli tyle co wysokiej klasy buty sportowe.

To nie pierwsze podejście do próby integracji obuwia z technologią GPS. W 2012 artystka brytyjska Dominic Wilson stworzyła prototyp butów wyposażonych w światełka na palcach, które miały kierować pieszych. Lechal idzie jednak o krok dalej w rozwoju pomysłu, usuwając niepotrzebne rozpraszacze utrzymując wzrok nosiciela w górze.

Myślicie, że wynalazek ma sens?