1 rok temu

Dlaczego niektóre gatunki zwierząt nigdy nie zostaną udomowione przez człowieka?

6a00d83451580669e2017ee8085459970d

Proces udomowienia zarówno zwierząt jak i roślin rozpoczął się tysiące lat temu, zainicjowały go społeczności łowców i zbieraczy, z potrzeby zmiany trybu życia. Proces ten polegał na odpowiedniej modyfikacji gatunku tak, aby móc sprawować nad nim kontrolę. Dlaczego jednak udało się z tymi, a nie innymi gatunkami? I czy jesteśmy w stanie udomowić każde zwierzę?

Udomawianie zwierząt i hodowla roślin to dwa fakty, które w ciągu ostatnich 13 tysięcy lat wywołały największą jakościową zmianę w życiu człowieka. Hodowla stała się elementem, który pozwolił nam pozyskiwać wystarczającą ilość pożywienia, aby generować ciągły przyrost populacji. Również dzisiaj większość zjadanego przez nas jedzenia pochodzi z hodowli.

Udomowienie (domestykacja) to długotrwały i trudny proces, który zawiera w sobie kontrolę zachowań zwierzęcia: jego urodzeń oraz wagi i kształtu ciała poprzez odpowiednią dietę i zapewnienie (bądź nie) aktywności fizycznej. Samo trzymanie zwierząt w niewoli nie oznacza ich udomowienia.

Mimo to nawet współcześnie wiele osób oraz komercyjnych organizacji uważa, że udało im się udomowić, bądź zaprzyjaźnić z dzikim zwierzęciem, nad którym sprawują opiekę, oraz że zwierzę jest pod tą opieką szczęśliwe. Tresura a udomowienie traktowane są jako jedna strona tej samej monety.

Pomimo skutecznego ujarzmienia wielu dzikich gatunków, nie możemy mówić o ich udomowieniu, a jedynie o fizycznej kontroli w oparciu o strach i ból.

Przykładem dzikiego zwierzęcia, które pozornie udało się człowiekowi udomowić jest słoń, który po schwytaniu w niewolę jako młody osobnik zostaje przyuczony do wykonywania różnych prac. Jednak dla zwierzęcia współżycie z człowiekiem pozostaje cierpieniem. Zwierzęta bowiem nie zostały urodzone w niewoli, a ich cechy gatunkowe nie podległy manipulacji.

Słonie wojenne Hannibala, stanowiące „tajną bron” w ataku na Kartaginę, podobnie jak ich dzisiejsi przodkowie, nie były udomowione lecz trzymane w niewoli.

Proces „oswajania” słonia nosi tradycyjną nazwę Phajaan, co oznacza „złamanie duszy”. Wywodzi się on z wierzeń plemiennych. W praktyce oddzielanie duszy słonia od jego ciała, to nie magiczny zwyczaj, a bardziej tortury.

Poszczególne odmiany dzikich zwierząt różnią się miedzy sobą, a przez stulecia, do domowej hodowli wybrane zostały te, które z jakiegoś powodu były atrakcyjne dla człowieka. Przykładowo, kury hodowano pod kątem zwiększenia ich rozmiaru, natomiast dzikie bydło (tury, bizony) – aby je zmniejszyć. Owce kształtowano w ten sposób, aby straciły swoje zewnętrze włosy i by w zamian wzmocnić wewnętrzną warstwę, z której wykonuje się wełnę.

Najbardziej wymowne są przypadki, w których ten sam gatunek był udomawiany pod kątem innych celów, w wyniku czego pojawiają się bardzo różnej rasy zwierząt. Oczywistym przykładem mogą być psy, które były dobierane tak by np. zabijać wilki, wykopywać szczury, startować w wyścigach, lub jako maskotki dla ludzi.

Patrząc dziś na zróżnicowane ras – terierów, chartów, jamników, wilczurów i innych trudno uwierzyć, że pochodzą od jednego, wspólnego przodka!

Czy jesteśmy zatem w stanie zmanipulować każdy gatunek zwierzęcia, by dopasować jego zachowanie do naszych potrzeb?

Naukowcy twierdzą, że problem z udomowieniem leży w samej naturze poszczególnych zwierząt, a nie w człowieku i stosowanych przez niego metod domestykacji. Wśród dzikich gatunków ssaków, które nigdy nie zostały udomowione, zaobserwować można sześć głównych przeszkód, które uniemożliwiały ich adaptację.

Pierwszą z nich okazała się dieta. Nie wszystkim zwierzętom jesteśmy w stanie dostarczyć wymaganego przez nich pokarmu (stąd np. nie ma domowych mrówkojadów). Kolejne to powolny wzrost i długi okres pomiędzy kolejnymi urodzeniami (na przykład słonie i goryle), niemiłe usposobienie (niedźwiedzie i nosorożce), niechęć do hodowli w niewoli (pandy i gepardy), brak występowania hierarchii dominacji w grupie (dzikie kozy i owce, antylopy) i skłonność do paniki, zarówno gdy zwierzę jest zamknięte jak i w obliczu drapieżników (gazele, jelenie, renifery ).

U większości zwierząt cechy te nie występują równocześnie, ale wystarczy jedna z nich, żeby udomowienie nie powiodło się. W efekcie, ze 148 rodzajów dużych ssaków jakie żyją na ziemi, człowiekowi udało się kontrolować zaledwie czternaście gatunków.

O tym, jak trudny i długotrwały jest proces udomowienia dzikiego zwierzęcia, świadczyć może eksperyment radzieckiego uczonego Dimitra Belyae, który w latach ’50-tych rozpoczął długotrwały projekt udomowienia lisa srebrnego.

Przez kolejnych 50 lat (!!) udało mu się wyselekcjonować i hodować mniej agresywne i zdolne do tresury lisy. Nie obyło się jednak bez zmian w psychice i fizjonomii – zwierzętom zmienił się rozmiar ciała oraz kolor futra, zmieniły również swoje nawyki w naturalnym cyklu reprodukcji. Ich sierść zaczęła się kręcić, uszy stały się bardziej opadające, a ogony skróciły się i w niektórych wypadkach zaczęły zakręcać w spirale.

fox_sib02

foxes comp

Zmiany w wyglądzie zwierząt po udomowieniu. Po lewej dziki lis srebrny, po prawej udomowiony.

Różnice w wyglądzie dzikich i udomowionych zwierząt wykazał już Darwin, wskazując na tzw. opadnięte ucho. W dzikiej przyrodzie, żaden gatunek zwierzęcia (poza słoniami) nie wykazuje opadającego ucha.

Udomowione zwierzęta posiadają również najistotniejszą chyba cechę, której brakuje dzikim – chcą spędzać czas z człowiekiem. U większości domowych zwierząt w skutek procesu hodowli zmniejsza się również wielkość mózgu w porównaniu z ich dzikimi przodkami oraz mają mniej czułe narządy zmysłowe. Sprawny umysł i dobry odbiór bodźców są podstawowymi cechami koniecznymi do przetrwania w przyrodzie. Niekoniecznie są one jednak pożądane w hodowli.

volpe1

volpe11

Mimo względnego sukcesu radzieckiego naukowca, nie możemy jego wyników przenieść na inne dzikie zwierzęta. Natura lisów różni się na tyle znacząco od dużych drapieżników, że praktycznie nie możemy porównywać osiągniętych wyników z innymi gatunkami.

Być może w przyszłości lisy staną się zwierzętami domowymi, jednak dla innych zwierząt życie z człowiekiem zawsze będzie pełnym cierpienia zniewoleniem.