1 rok temu

Co się stanie po wejściu do czarnej dziury? Oto 6 możliwych scenariuszy.

inside-a-black-hole-rendering

W centrum większości galaktyk znajduje się czarna dziura. Wizualizacja NASA

Czy wchodząc do czarnej dziury przeniesiemy się do innego wszechświata, zamienimy w kosmiczne spaghetti czy po prostu spłoniemy? Oto kilka prawdopodobnych naukowych rozwiązań.

Scenariusz nr 1 – nic strasznego się nie stanie

517823894_c_embedStandard

Choć można mieć nadzieję na to, że wchodząc w do wnętrza czarnej dziury doświadczymy czegoś niezwykłego, ogólna teoria względności zakłada coś innego.

Według teorii, jeśli astronauta zostałby wciągnięty przez wystarczająco dużą czarną dziurę, zwyczajnie dryfowałby przez horyzont zdarzeń (czyli obszar, z którego już nic nie może się wydostać) bez specjalnie dramatycznych wydarzeń. Kosmonauta mógłby nawet nie wiedzieć o tym, że znalazł się w polu grawitacyjnym czarnej dziury – oczywiście aż do momentu, gdy zostałby uderzony przez ultra gęste centrum, zwane osobliwością.

Scenariusz 2 – spopielenie przez ścianę ognia

sciana-ognia-vs-komplementarnosc

Scenariusz ściany ognia zakłada dużo bardziej dramatyczne zakończenie dla naszego dzielnego astronauty. W tym wypadku przecinając horyzont zdarzeń wpadnie on w wir super gorących cząsteczek, które momentalnie spalą go na wiór, powodując, że de facto nie dostanie się on do osobliwości.

Mimo, iż założenie jest całkowicie wiarygodne stoi w sprzeczności z ogólną teorią względności Einsteina.

Scenariusz nr 3 – spaghettyzacja

blackhole1a_wide-7ee72dbf78e99e35e09cf719b0596343796579fe-s900-c85

Proces spaghettyzacji jest powszechnie uznawany za prawdopodobny przez większość naukowców rozważających problem czarnych dziur. Gdyby nasz odkrywca kosmosu wpadł do czarnej dziury „zanurzając” w niej najpierw swoje stopy, przytłaczające siły grawitacyjne zaczęłyby kompresować ciało, rozciągając je, jak nazwa wskazuje w podłużny, cienki kształt.

Im dalej astronauta będzie on wchodził w horyzont zdarzeń, tym dłuższe i cieńsze będzie stawać się jego ciało. Wpadając coraz głębiej obiekt będzie rozciągany, aż do długiego łańcucha atomów, nie przypominających już ani trochę swojego pierwotnego kształtu.

Scenariusz nr 4 – rozpłyniecie się

inside-a-black-hole-concept-drawing

Dla obserwatora znajdującego się na statku kosmicznym, patrzącego na kolegę zmierzającego w stronę czarnej dziury, astronauta oddalałaby się powoli aż do momentu zniknięcia. Obraz osoby wchodzącej do dziury zanikałby, zmieniający przy tym kolor na coraz bardziej czerwony, z powodu ekstremalnych efektów grawitacyjnych. Z powodu zanikania obrazu astronauty, obserwator nie byłyby w stanie widzieć jego wejścia do dziury – wcześniej po prostu rozpłynąłby się.

Scenariusz 5 – zakłócenia czasu

concept-drawing-inside-a-black-hole

Gdyby astronauta mógł spojrzeć z wnętrza czarnej dziury wstecz, zobaczyłby wszechświat gwałtownie mknący za jego plecami. Z powodu rozwarcia – zmiany w swojej percepcji czasu, dokonanej z powodu ekstremalnych sił grawitacyjnych – podejrzewa się, że kosmonauta mógłby być w stanie zobaczyć nawet przyszłe wydarzenia. Kilka sekund w czarnej dziurze mogłoby równać się setkom lat.

Scenariusz 6 – podróż do innego wszechświata

inside-a-black-hole-vortex

Założenie, że po wejściu do wnętrza czarnej dziury, istnieje możliwość wydostania się z niej w innym wszechświecie, jest szeroko dyskutowane w środowisku naukowym. Niestety prawdopodobnie jest to bardzo mało realne.

Jakikolwiek rodzaj połączenia znajdującego się we wnętrzu mógłby łatwo zostać zakłócony, jedynie w mało prawdopodobnym scenariuszu połączenie utrzymałoby się na tyle długo, żeby umożliwić naszemu podróżnikowi przejście na drugą stronę. Pewne jest za to, że nie wyszedłby z dziury w tym samym kształcie, w jakim do niej wszedł.

Nawet jeśli jakiś rodzaj połączenia w czarnej dziurze istnieje i jeśli byłoby możliwe, aby materia wchodząca do czarnej dziury przeszła przez osobliwość i wyszła z drugiej strony, nie byłaby to już taka sama materia, lecz zbiór subatomowych okrawków. Wszystkie informacje opisujące obiekt zostałyby zatracone pod wpływem zapadnięcia się grawitacyjnego, więc nawet jeśli przejście istnieje, przekraczając je nie będziemy już tym samym organizmem.