2 lata temu

Zatopione ruiny XVI wiecznego kościoła ukazały się oczom mieszkańców Meksyku za sprawą największej od kilku lat suszy

tumblr_nwkoot55Ch1qdt6e2o2_1280

Przez ponad 200 lat konstrukcja stała pod wodą zapomniana przez cały świat. Aż do 2002 roku gdy uciążliwe susze spowodowały obniżenie się poziomu wody i odsłoniły zatopioną świątynię.

Kościół został zbudowany przez grupę mnichów skupionych wokół przeora Friara Bartolome de la Casa, który przybył do Meksyku wraz z hiszpańskimi kolonistami w połowie XVI wieku. Jednym z elementów misji ewangelizacyjnej było wybudowanie kościoła – świątyni Santiago.

Budynek powstał, ale został porzucony między 1773 a 1776 rokiem z powodu plagi przetaczającej się przez okolicę. Rozprzestrzeniające się choroby były dosyć powszechne wśród mieszkańców kontynentu amerykańskiego, za sprawą kolonistów, handlarzy i odkrywców, którzy przywozili na kontynent nieznane dotąd bakterie i wirusy.

tumblr_nwkoot55Ch1qdt6e2o3_1280

Kościół został zalany przez wodę w latach 60-tych XX wieku, na skutek wybudowania w pobliżu tamy. Tegoroczna susza ponownie odsłoniła budowlę, czyniąc z Świątyni Santiago jedną z największych atrakcji turystycznych tego sezonu.

tumblr_nwkoot55Ch1qdt6e2o5_1280

tumblr_nwkoot55Ch1qdt6e2o4_1280

tumblr_nwkoot55Ch1qdt6e2o1_1280