1 rok temu

Elon Musk i jego plan nuklearnego ataku na Marsa

MAIN-Nuke-on-Mars

Elon Musk amerykański miliarder, założyciel Pay Pal’a, właściciel Tesla Motors oraz agencji SpaceX ma plan jak ogrzać powierzchnię Mars aby uczynić ją przystępną do zamieszkania dla ziemian.

Milioner i genialny wynalazca – brzmi znajomo? To właśnie Elon Musk stał się pierwowzorem postaci Tony’ego Starka czyli Iron Mana w popularnej serii Avengersów. Liczący obecnie około czterdziestki przedsiębiorca zaczynał jako współtwórca serwisu do płatności elektronicznych PayPal (sprzedanego eBay’owi). Obecnie jest współwłaścicielem Tesla Motors, firmy, która zajmuje się produkcją samochodów elektrycznych oraz SpaceX, która wytwarza rakiety kosmiczne. Długofalowym celem wynalazcy jest zaś zasiedlenie innych planet.

Ingenuity-Awards-Elon-Musk-631.jpg__800x600_q85_crop

Elon Musk

Dążąc do tego celu Musk przedstawił ostatnio w mediach pomysł na ogrzanie Marsa, tak by uczynić z czerwonej planety środowiska przyjaznego dla przyszłych osadników.

Mars ma bardzo cienką atmosferę, a z powodu większego oddalenia od Słońca temperatura na powierzchni waha się od -87 do -5 stopni Celsjusza.

Aby rozwiązać ten problem milioner zaproponował szalone rozwiązanie – przy użyciu serii wybuchów chce wytworzyć nad biegunami planety „tymczasowe słońce”, które uwolniłoby zamrożony dwutlenek węgla.

„To o czym myślę, to seria potężnych, jak na nasze standardy, wybuchów fuzyjnych, które stworzyłyby dwa pulsujące słońca nad obydwoma biegunami planety. Co kilka sekund nad powierzchnią dokonałaby się potężny wybuch – wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że nasze Słonce jest również reaktorem fuzyjnych eksplozji”.

Po co to wszystko? Na biegunach Marsa znajdują się ogromne złoża dwutlenku węgla, który obecnie jest zamarznięty jako suchy lód. Jak wiemy CO2 jest głównym winnym powstawania efektu cieplarnianego na Ziemi. Jeśli uda się ogrzać zamrożony na biegunach planety gaz być może będziemy w stanie uwolnić cały zgromadzony dwutlenek węgla do atmosfery, generując efekt cieplarniany, którzy ogrzeje planetę.

Czy ten szalony pomysł ma w ogóle szansę się ziścić? Póki co amerykański milioner wydaje się pogłębiać swój i tak już demoniczny wizerunek.