1 rok temu

Inne niż te, które znacie – słuchawki likwidujące hałas

18814635314_5996704e5c_b

Marzycie o słuchawkach, które po nałożeniu generowałyby ciszę? Proszę bardzo…

Nie ważne czy to ryk silnika samolotu, czy rozmowa pasażerów siedzących obok ciebie w autobusie – jedno i drugie może zrujnować ci relaks. Dzięki nowym rozwiązaniom technologicznym możemy teraz nie tylko zagłuszyć docierające do nas dźwięki lecz całkowicie je wyeliminować osiągając efekt ciszy w słuchawkach.

Jak to się dzieje, że po nałożeniu słuchawek dźwięk znika?

Po pierwsze kształt – słuchawki i stopery pomagają blokować dźwięki z otoczenia poprzez fizyczne zablokowanie fal przed dostaniem się do twojego ucha. Większość izolujących dźwięk akcesoriów działa na jeden z dwóch sposobów – tworząc zewnętrzną uszczelkę wokół ucha lub przy użyciu materiałów pochłaniających dźwięk, takich jak pianki o wysokiej gęstości.

Niektóre wkładki douszne po prostu dopasowują się do kształtu kanału słuchowego, szczelnie izolując możliwość przedostania się fali dźwiękowej do środka. Finalnie produkty „izolujące hałas” mogą zablokować maksymalnie do 20 decybeli.

Takie metody są wystarczający by odciąć się od dźwięków otoczenia, to jednak za mało by uwolnić się od przewiercającego umysł płaczu dziecka. W tej sytuacji mogą uratować was tylko słuchawki likwidujące hałas z systemem „active noise control” (ANC).

Takie słuchawki zamiast po prostu blokować dźwięki z otoczenia stosują „ingerencje destruktywną” by zlikwidować hałas –aby to osiągnąć słuchawki wytwarzają swoje własne fale dźwiękowe by wykluczyć te docierające do ucha z zewnątrz.

Na chłopski rozum wydaje się to niezbyt logiczne – jak można zredukować ilość dźwięków poprzez wygenerowanie kolejnych?

Należy jednak pamiętać, że dźwięk to nic innego jak fala. Technologia działa natomiast w oparciu o detektor fal, który wykrywa jej górne i dolne rejestry, generując symultanicznie fale o przeciwnej wartości i podobnym natężeniu – dla wysokich dźwięków generuje dźwięki niskie i odwrotnie.

fale-dzwiekowe-przeciwne

Dzięki temu docierająca do naszych uszu fala dźwięku jest mówiąc obrazowo mniej falująca, a więc coraz bardziej podobna do ciszy. Tym sposobem możemy zredukować nawet do 80 decybeli hałasu!

Problemy z narządem słuchu stają się coraz większym wyzwaniem w obliczu życia w wielkich i głośnych aglomeracjach miejskich. Dodatkowo nasz tryb życia, gdy często przebywamy w głośnych pomieszczeniach wymaga coraz większej troski o nasze uszy.

Jest to kwestia nie tylko uszkodzeń mechanicznych – hałas wzbudza agresję i stres. Nowinki techniczne mogą więc pomóc nam przetrwać nie tylko przejście hałaśliwą ulicą lecz teraz również rozdzierające umysł zabawy z dziećmi.