4 miesiące temu

Sposób na kontrolowanie snów


Jedna z technik wywoływania świadomego śnienia została po raz pierwszy niezależnie potwierdzona, a może okazać się jeszcze skuteczniejsza w połączeniu z innymi technikami. Ponad połowa uczestników eksperymentu doświadczyła świadomego snu i jest to sukces, który osiągnięto w rekordowym czasie jednego tygodnia, bez użycia bodźców zewnętrznych.

Świadome śnienie to zwrot określający stan, w którym śniący wie o tym, że właśnie śni, a niektórzy mają do pewnego stopnia kontrolę nad przebiegiem snu. Niegdyś uważano to za mit, jednak nauka w końcu potwierdziła istnienie tego fenomenu oraz znalazła metody na zwiększenie częstotliwości jego występowania.

Niemniej, niektóre z technik wymagają zaawansowanego sprzętu, a jeszcze inne nie są specjalnie wiarygodne. Oba mankamenty są dużym utrudnieniem dla ludzi, którzy po prostu lubią śnić, ale też, dla których świadome śnienie może być potencjalnym narzędziem do leczenia traum i kontrolowania niezdrowych zachowań. Dr Denholm Aspy z Uniwersytetu Adelaide zastanawiał się, czy gdyby połączyć niektóre techniki, lepsze efekty byłyby łatwiejsze do osiągnięcia.

Aspy nauczył 169 uczestników technik, stworzonych do wywoływania świadomego śnienia. Jedna z nich, testowanie rzeczywistości, wykształca u ludzi nawyk regularnego sprawdzania, czy są obudzeni.
Mnemoniczna indukcja świadomego śnienia (MILD) to technika, podczas której uczestnicy ustawiają alarmy, aby obudziły ich po 5 godzinach snu, po czym mają recytować „Następnym razem, gdy będę śnić, będę pamiętać, że śnię”, zanim ponownie zasną. Praktykujący MILD wyobrażają sobie również, jak mógłby wyglądać ich świadomy sen.

W magazynie „Dreaming” Aspy opisuje, że technika testowania rzeczywistości sama w sobie nie przyniosła żadnych korzyści, jednak u osób stosujących ją w połączeniu z techniką MILD, 53% doświadczyło świadomych snów podczas okresu badawczego, a 17% nawet każdej nocy. Są to wyniki skuteczniejsze od wszystkich wcześniejszych badań, prowadzonych bez użycia bodźców zewnętrznych, takich jak maski ze światełkami wykrywającymi fazę REM świecące ludziom o oczy.

Biorąc pod uwagę brak rezultatów techniki testowania rzeczywistości, Aspy przyznał, że świadome śnienie może być w całości zasługą techniki MILD. Zaznaczył jednak, że jego wyniki badań przy użyciu elementów obu technik są lepsze niż te, osiągnięte podczas wcześniejszych badań nad samą MILD, nawet tych prowadzonych przez jej wynalazcę.

Około 55% ludzi doświadcza świadomego śnienia podczas swojego życia, lecz u większości zdarzają się bardzo rzadko. Aspy zainteresował się tym tematem po tym, jak sam doświadczył takiego snu, jako dziecko, a także zmienił swój kierunek studiów z komunikacji niewerbalnej po doznaniu świadomego snu na dzień przed rozpoczęciem doktoratu.

Większość śniących świadomie z początku wybudza się szybko, lecz wg Aspy’ego, nabierając doświadczenia w ich kontrolowaniu, można wydłużyć czas takich snów nawet do godziny. Aktualnie Aspy poszukuje ochotników do prowadzenia dalszych badań, a ich tygodniowy okres tłumaczy nadzieją na osiągnięcie efektów na tyle szybko, aby można było na ich podstawie prowadzić dalsze badania w innych dziedzinach dotyczących snów, takich jak leczenie koszmarów.