4 miesiące temu

Kobieta, która wytatuowała swoją historię


Wielu z nas kojarzy charakterystyczne zdjęcie z początków XX wieku, przedstawiające mocno wytatuowaną kobietę w gorsecie, sentymentalnie spoglądającą w dal. Fotografię możemy podziwiać w wielu studiach tatuażu i designerskich wnętrzach. Poznajmy Maud Wagner – ikonę tatuażu!

Maud Stevens urodziła się w Lyon County w Kansas w 1877 r. Nie wiadomo dokładnie, kiedy dziewczyna opuściła dom rodzinny, ale zapewne w bardzo młodym wieku. Aby mieć czego żyć, dołączyła do trupy cyrkowej, gdzie występowała jako akrobatka. W 1900 r. podczas występów towarzyszących Targom Światowym w St.Louis w Luizjanie, dwudziestotrzyletnia artystka poznała Augustusa „Gusa” Wagnera- obieżyświata, który przyciągał uwagę fantazyjnie wytatuowaną skórą. Maud z wypiekami na twarzy słuchała opowieści Gusa, który mówił, że sztuki tradycyjnego tatuażu metodą hand-poke (tylko igłą i tuszem, bez użycia maszynki, która w owym czasie była już opatentowana) uczył się od plemion zamieszkujących Gudżarat i Borneo. Zafascynowana dziewczyna zakochała się w buntowniczym podróżniku i pod pretekstem nauki sztuki tatuażu, zaczęła się z nim regularnie spotykać, traktując kolejne lekcje jak randki. Przy okazji okazało się, że Maud wykazuje się sporym talentem i wraz z nowymi umiejętnościami zdobywała kolejne rysunki na ciele, ale także miłość swojego nauczyciela.

Niebawem Maud została Panią Wagner, a także główną atrakcją cyrku jako „kobieta z tatuażem”. Z czasem artystka poczuła się na tyle pewnie, że zaczęła tatuować nie tylko siebie, ale także innych tym samym stając się pierwszą oficjalną tatuatorką w USA i na świecie (pomijamy kwestie tatuaży plemiennych i rytualnych). Posługując się metodą hand-poke, wykonywała prace charakterystyczne dla swoich czasów. Popularnymi motywami były odniesienia patriotyczne, a także motyle, małpy, lwy, węże, drzewa, konie i kobiety. Okazało się również, że Maud zapoczątkowała modę na tatuaże wśród artystek cyrkowych, które coraz chętniej pozwalały ozdabiać ciała rysunkami, tym samym stając się gwiazdami scen cyrkowych i prawdziwymi osobliwościami przyciągającymi tłumy ciekawskich.

Z czasem Państwo Wagner zaczęli działać na własną rękę. Jeździli razem po cały kraju, gdzie Maud w kusych gorsetach występowała jako atrakcja, a następnie zapraszali odważnych do swojego objazdowego studia tatuażu, gdzie chętni mogli sprawić sobie niezwykłą pamiątkę na ciele. Małżeństwo doczekało się również córki. Lovetta również została tatuatorką, jednak jej matka zastrzegła, że nigdy nie wykona tatuażu córce. Tatuowania córki zabroniła także Gusowi. W tej sytuacji Lovetta uznała, że skoro nie może mieć tatuażu od swoich rodziców, nie będzie ich mieć wcale!


Nie wiadomo kiedy Maud Wagner przestała tatuować. Zmarła 30 stycznia w Lawton w stanie Oklahoma. Niestety jej prace nie zostały skatalogowane, ale można powiedzieć, że Wagnerowie pozostawili po sobie spuściznę w postaci córki, która kultywowała tradycję tatuażu handpoke. Ostatni tatuaż Lovetta wykonała krótko przed swoją śmiercią w 1983 r. Właścicielem tatuażu jest Don Ed Hardy – światowej sławy tatuator. O ile projekty tatuaży Maud się nie zachowały, o tyle w historii fotografii jej słynne zdjęcie wciąż funkcjonuje i zachwyca kolejne pokolenia fanów sztuki tatuażu.

Tak naprawdę Maud Wagner odegrała ważną rolę nie tylko w kwestii propagowania tatuażu, ale także uczyniła sporo dla ruchu emancypacji kobiet. To ona przyczyniła się do tego, że wytatuowane kobiety stały się czymś na kształt celebrytek, w przeciwieństwie do swoich poprzedniczek. Znane są przypadki wytatuowanych kobiet, które w połowie XIX wieku były traktowane jak zwierzęta. Na widok publiczny wystawiano je w klatkach obok innych „osobliwości”. Najgorszy los spotykał dziewczęta porywane ze swoich rdzennych plemion- często Indianki, ale także kobiety przywożone statkami choćby z Borneo, Filipin czy Nowej Zelandii. Maud również „wystawiała się” na widok publiczny, jednak czyniła to na swoich zasadach, a poza tym traktowała prezentację jako żywą reklamę swojej pracowni tatuażu i do historii przeszła nie jako „dziwadło” a artystka i businesswoman!

Przy okazji historii Maud Wagner, warto przenieść się na drugą stronę oceanu i wspomnieć o innej artystce- europejskiej odpowiedniczce Pani Wagner- Jessie Knight. Panna Knight urodziła się w 1904 roku w Croyden w Wielkiej Brytanii i również pracowała w cyrku. Jednak nie jako akrobatka, a żywa tarcza podczas popisów swojego ojca. Dziewczyna niczym syn Wilhelma Tella umieszczała cel na swoim ciele, a jej ojciec starał się trafić. Pogłoski mówią, że pewnego razu ojcu omsknęła się ręka i zamiast w cel, trafił dziewczynę w ramię. Rana okazała się nie być groźna, ale blizna szpeciła ciało młodej dziewczyny, dlatego ojciec wysłał ją do Charlie Bella, który zakrył bliznę tatuażem i obudził w Jessie ogromną fascynację ową sztuką. Jessie porzuciła cyrk i postanowiła przyuczyć się do nowego zwodu. Potomkowie Jessie korygują nieco tę historię, zaznaczając, że ojciec Jessie, zanim został artystą cyrkowym, był najpierw marynarzem i podobnie jak Gus Wagner, podczas wypraw nauczył się tatuować i w ten sposób dorabiał do pensji. Tak więc Jessie z tatuażami miała do czynienia znacznie wcześniej. Podobnie jak Wagner, Knight wykazała się prawdziwym talentem, jednak prace wykonywała za pomocą maszynki.

Panna Knight utrzymywała się z tatuowania od osiemnastego roku życia i stała się niezwykle popularna. Jednak w wieku dwudziestu siedmiu lat wyszła za mąż i na prośbę męża, który nie akceptował jej zawodu, porzuciła fach. Po ośmiu latach pasja wzięła górę. Jessie rozwiodła się ze swoim mężem i powróciła do zawodu, stając się prawdziwą sławą w latach 40. Knight uwielbiała szokować, a jej rosnąca popularność wzbudzała zazdrość. W latach 50., gdy zajęła II miejsce w konkursie na najlepszego brytyjskiego tatuatora, jej studio zostało splądrowane i okradzione, a projekty zniszczone. Do aktów wandalizmu dochodziło kilkukrotnie. W końcu Jessie zdeponowała swoje prace w bankowym sejfie i zatrudniła ochroniarza, który jej towarzyszył. Zaczęto również rozpuszczać plotki, jakoby artystka używała niesterylnych narzędzi i zarażała klientów różnymi chorobami. Nie używano jej imienia, zastępując je wulgarnymi epitetami. Jednak Jessie nadal robiła swoje, drażniąc otoczenie „niemoralnymi” zachowaniami. W wieku prawie sześćdziesięciu lat zaczęła pojawiać się ze swoim trzydziestoletnim kochankiem. Para ostentacyjnie afiszowała się ze swoim szokującym opinię publiczną uczuciem.


Jessie Knight oficjalnie przeszła na emeryturę w latach 60., jednak w zaciszu swego domu nadal wykonywała tatuaże przyjaciołom i rodzinie. Ostatnie lata spędziła na walijskiej wsi niedaleko Barry, gdzie nikt nie znał jej przeszłości. Pasjami kolekcjonowała różne dzieła, często kupowane od mało znanych artystów, a także pisała wiersze i opowiadania. Mimo iż w późniejszym czasie już nie tatuowała, do końca tworzyła projekty, które po jej śmierci w 1992, trafiły w ręce jej siostrzeńca- Neila Hopkina-Thomasa. Jessie nigdy nie miała własnych dzieci. Zbiory regularnie wypożyczane są na potrzeby kolejnych wystaw.