10 najdziwniejszych sposobów na zostanie prawdziwym mężczyzną
We wszystkich kulturach na świecie społeczności tworzą swoje własne rytuały inicjacji, niektóre z nich mają pomóc młodym chłopcom w udowodnieniu, że zasługują na miano mężczyzny i wkroczenie w wiek dorosły. Większość z nich, bolesna i brutalna, ma dowieść odwagi i siły fizycznej adepta, często rytuały dotyczą stricte sfery seksualnej…
Oczywiście nie mówimy o społeczeństwach zachodnich, gdzie panuje kultura gender i modne jest przekonanie, że płeć możemy wybrać sobie sami.
Powietrzne nurkowanie
Mieszkańcy Republiki Vanatu, znajdującej się na wyspach Pentecost na Pacyfiku, aby wejść w wiek dorosły, muszą uczynić jeden istotny krok – w dół… z wieży liczącej koło 30 metrów, skacząc wprost na ziemię. Aby pomóc im uniknąć śmierci i skaleczeń do ich ciała przywiązywana jest lina. Celem jest zakończenie lotu jak najbliżej ziemi…
Obrzezanie aborygenów Unambal
Młodzi mężczyźni są poddawani rytuałowi obrzezania – oczywiście bez znieczulenia. Jednak nie jest to wyłącznie nacięcie napletka – subincyzja polega na nacięciu wzdłuż całego penisa od nasady aż do cewki moczowej. W efekcie penis zaczyna przypominać waginę, co według aborygenów ma czynić go piękniejszym. Mężczyzna traci przez to również możliwość sikania na stojąco.
Krowie skoki
Mężczyźni z etiopskiego plemienia Hamar muszą przejść ten rytuał aby móc pojąć żonę. Rozebrany do naga (i wcześniej pobity) młodzieniec musi przejść 4 razy po grzbietach około 40 krów ustawionych w linii, nie przewracając się.
Bolesne rękawice z Satare Mawe
Amazońskie plemię ćwiczy młodych chłopców w odporności na ból, zapraszając ich tym samym do świata dorosłych. Wykorzystuje się do tego specjalne mrówki pociskowe, które są owadami o najbardziej bolesnym ukąszeniu na świecie, odczuwalnym przez blisko 24 godziny. Mrówki wprowadza się do specjalnych rękawic, w których chłopcy muszą wytrzymać około 10 minut.
Spartańska krypteja
Była próbą, której poddawano najlepszych uczniów spartańskich szkół. Nowicjusz był wysyłany do lasu wyposażony wyłącznie w nóż. Młodzi wojownicy atakowali wioski niewolników, na których dokonywali rzezi i rabunku wszystkiego, co było potrzebne do przetrwania. Ci, którym udało się przetrwać, stanowili elitę spartańskiej armii.
Polowanie na lwy u Masajów
Aby stać się nieustraszonym wojownikiem, młody mężczyzna z plemienia Masajów, musiał pokonać i zabić zdrowego lwa. Uzbrojony wyłącznie w tarczę i włócznię… Obecnie, ze względu na zmniejszenie się populacji tych zwierząt, polowań dokonuje się w grupach.
Homoseksualna inicjacja ludu Sambia
Żyjący w górach Papui Nowej Gwinei lud przeprowadza na dojrzewających chłopcach specyficzny rytuał inicjacji – zbiorowe fellatio dokonywane przez starszych członków grupy. Nasienie postrzegane jest w tej kulturze jako substancja dająca siły witalne, umożliwiająca bycie wojownikiem, dlatego starsi mężczyźni połykają „witalne soki” młodszych członków plemienia.
Indianie Algonquin i rytuał Wysoccan
Aby wkroczyć w dorosłość, Indianie dosłownie wymazują z pamięci dziecięce wspomnienia za pomocą rytuału Wysoccan. Przez 20 dni chłopiec znajduje się w odosobnieniu i pod wpływem silnych środków halucynogennych.
Polowania ludu Matis
Brazylijskie plemię wstrzykuje sobie jad małpiej żaby, który jest silnym środkiem przeczyszczającym. Jest to nie tylko rytuał inicjacji młodzieńca, ale jest powtarzany przed każdym polowaniem.
Podwieszanie Mandanów
Praktykowane niegdyś przez rdzennych amerykanów, rytuał Okipa jest chyba jednym z najbrutalniejszych rytuałów inicjacyjnych przyszłych wojowników. Zaczynał się od czterodniowej głodówki. Dalej było tylko gorzej – skóra klatki piersiowej i ramion chłopców była nacinana, a w ich mięśnie wbijano drewniane szpikulce.
Przyszły wojownik był następnie podwieszany pod sufitem domu, do czasu, dopóki nie stracił przytomności. Czasem pomóc mu w tym miały dodatkowo podwieszane u nóg ciężary.
Po odzyskaniu świadomości musiał jeszcze tylko ofiarować bogom swój mały palec, który był odcinany przez współplemieńca. Na koniec uczestnik brał udział w wyczerpującym wyścigu dookoła wioski, wciąż z hakami i ciężarami w ciele.