2 miesiące temu

ONZ alarmuje: rocznie na każdą osobę przypada średnio 74 kg wyrzucanych produktów spożywczych

Marnotrawstwo żywności to problem nie tylko bogatych i dobrze prosperujących krajów, ale także tych biednych. Jak to jest możliwe, skoro równocześnie niemal 700 milionów osób na świecie jest niedożywionych? Czy istnieją sposoby, aby móc ten ogromny problem zacząć naprawiać w skali mikro – zaczynając od siebie? 

 

Jak mądrze korzystać z jedzenia?

Jak mądrze korzystać z jedzenia? To pytanie zadają sobie osoby, którym na sercu leżu dobrostan nie tylko kraju i świata, ale także przyszłych pokoleń.

Zmarnowana żywność to taka, która została wytworzona w celu konsumpcyjnym, ale nie została spożyta przez człowieka. Produkty spożywcze, które ze względów estetycznych, gospodarczych czy z powodu zbliżającej się utraty ich przydatności do spożycia często bywają wyrzucane – nie tylko na domowym “podwórku” – z domowych spiżarni i lodówek, ale także na poziomie wielkich supermarketów, sklepów czy lokalnych ryneczków, często jest utylizowana lub likwidowana przedwcześnie.

Żywność taka w wielu przypadkach mogłaby być jeszcze wykorzystana lub spożyta, jednak z uwagi na brak wiedzy o przechowywaniu żywności nie wykorzystuje się jej w stu procentach. Jedna trzecia ilości produkowanej żywności jest marnowana na całym świecie. Nie wynika to wyłącznie z nadmiernych zakupów, nadmiernych porcji oraz złych metod ochrony żywności w skali mikro, ale straty te są powiązane również z sekcją dystrybucji i sprzedaży – niewłaściwym prognozowaniem popytu i zamówień, a także ograniczonych możliwości transportu czy pakowania żywności.

Foodsharing – z czym to się je?

Foodsharing – z pewnością większość świadomych konsumentów spotkała się z tym terminem. Co on oznacza? Czym jest foodsharing? Główną ideą, która przyświeca foodsharingowi jest przeciwdziałanie marnotrawstwu jedzenia. Foodsharing – jadłodzielnia polega na wyznaczeniu w miejscach publicznych punktów z lodówkami, które – w zależności od lokalizacji – są czynne w konkretnych godzinach lub całodobowo.

Każdy punkt posiada regulamin korzystania z niego, którego przestrzeganie jest obowiązkowe. Zakaz pozostawiania surowego mięsa czy produktów z surowymi jajkami jest głównym wyznacznikiem. Korzystanie z jadłodzielni jest dostępne dla każdego – bez względu na status materialny, społeczny czy wiek.

Zarówno uzupełnienie lodówek jak i korzystanie z lodówek wspiera ideę foodsharingu – nic się nie ma prawa zmarnować! Przyrządziłeś zbyt dużo sałatki? Zrobiłeś ciasto i chcesz się nim podzielić z innymi? A może miałeś dużą imprezę i zostało sporo jedzenia? Nie wyrzucaj! Odnajdź punkt jadłodzielni najbliżej Twojej lokalizacji i podziel się jedzeniem z innymi!

Freeganizm – chwilowa moda czy budowanie odpowiedzialności?

Freeganizm to kolejny dowód na to, że w społeczeństwie brak jest zgody na marnowanie żywności. Ruch ten oscyluje wokół idei zero waste – zero marnowania! Osoby utożsamiające się z tym prądem żyją w sposób absolutnie antykonsumpcyjny.

Marnotrawienie żywności to ogromny problem, a freeganizm pokazuje, jak wiele dobrej jakości produktów jest wyrzucanych na śmietnik. Freeganie tworzą wspólnotę, która czynem i działaniem odpowiada na marnotrawstwo żywności.

W jaki sposób? Dla wielu dość kontrowersyjny, ale na pewno skuteczny. Freeganie wyławiają ze śmietników znajdujących się na zapleczach sklepów wielkopowierzchniowych wszystkie produkty, zdatne do dalszego użycia i spożycia.

Dlaczego tak wiele dobrych produktów spożywczych trafia do kosza na śmieci? Czy da się dzięki freeganizmowi zaoszczędzić? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań freeganie udzielają w wielu grupach dyskusyjnych i forach oraz w dedykowanych temu zagadnieniu wywiadach. Często dzielą się swoimi historiami anonimowo, ponieważ obawiają się braku zrozumienia ze strony osób z ich najbliższego otoczenia. Nie chcą być oceniani czy wytykani palcami, gdyż w Polsce freeganizm wciąż wzbudza duże emocje.

Freeganie chętnie pokazują swoje zdobycze, udowadniają, jakie “łupy” są do znalezienia na tyłach wielkich marketów i jak wielkie ilości jedzenia są wyrzucane i marnowane.

Zjawisko to pokazuje, jak nie do końca estetyczny wygląd owoców czy warzyw powoduje ich wyrzucenie do kosza, kiedy są one pełnowartościowe i zdatne do obróbki i spożycia. Na śmieci trafiają także produkty, którym zbliża się koniec terminu przydatności, ale jeszcze przez kilka dni spokojnie można je konsumować. Nie ma zgody wśród freegan na takie marnotrawienie pożywienia.