6 dni temu

Śmierć bliskiego przyjaciela – trudniejsza niż myśleliśmy

śmierć bliskiego przyjaciela

Śmierć bliskiego przyjaciela to nie to samo, co śmierć członka rodziny? To mit! Według badań z The Australian National University (ANU), trauma spowodowana śmiercią takiej osoby trwa cztery razy dłużej, niż wcześniej sądzono!

 

Śmierć bliskiego przyjaciela

Naukowcy ostrzegają, że brak wiedzy na temat czasu, jaki zabiera ludziom opłakiwanie bliskiego przyjaciela, to duży problem. Prowadzi bowiem do niewystarczającego wsparcia udostępnionego podczas procesu żałoby.

Badanie z ANU pokazuje, że śmierć bliskiego przyjaciela znacząco wpłynie na samopoczucie fizyczne, psychiczne i społeczne osoby do co najmniej czterech lat. Poprzednie badania sugerowały, że okres żałoby trwa jedynie około 12 miesięcy!

 

Zadziwiające wyniki ankiety

W badaniu przeanalizowano tzw. dane podłużne i wskaźniki zdrowia z badania dotyczącego gospodarstw domowych, dochodu i dynamiki pracy w Australii. Oceniono stan 26 515 Australijczyków. Z tej grupy 9586 doświadczyło śmierci przynajmniej jednego bliskiego przyjaciela.

Główny autor badania, dr Wai-Man (Raymond) Liu powiedział, że badania wykazały, że ludzie pogrążeni w żalu doznali znacznego spadku zdrowia fizycznego, zdrowia psychicznego, stabilności emocjonalnej i życia społecznego.

 

Te odkrycia budzą poważne obawy dotyczące sposobu, w jaki radzimy sobie z odzyskiwaniem dla społeczeństwa tych osób, które straciły bliskiego przyjaciela – powiedział dr Liu. – Odkryliśmy, że istnieją poważne spadki stanu zdrowia i samopoczucia osób, które w ciągu ostatnich czterech lat doświadczyły takiej straty.

Wszyscy wiemy, że kiedy ktoś traci partnera, rodzica lub dziecko, ta osoba prawdopodobnie cierpi przez znaczny okres żałoby. W końcu śmierć bliskiego przyjaciela, to coś, czego większość z nas doświadczy. Nie jest jednak odpowiednio poważnie traktowana przez pracodawców, lekarzy i społeczność. Śmierć przyjaciela jest formą pozbawionego prawdy żalu. Takiego, którego nie traktuje się tak poważnie. Nie daje mu się takiego znaczenia. To z kolei pozostawia ludzi bez wsparcia i odpowiednich usług. A potrzebują ich przecież w tak bardzo traumatycznym okresie ich życia – tłumaczy dr Liu.

śmierć bliskiego przyjaciela

 

Trzeba to przemyśleć

Dr Liu wezwał lekarzy i społeczeństwo do przemyślenia sposobu podejścia do żalu po utracie przyjaciela.

 

Musimy wreszcie przyznać, że śmierć bliskiego przyjaciela pociąga za sobą poważne straty i zaoferować usługi zdrowotne i psychologiczne. Musimy pomagać tym ludziom przez cały czas trwania żałoby – apeluje naukowiec.