9 miesięcy temu

Przekąski na dobranoc! Co jeść, by dobrze spać?

Problemy ze snem miewają wszyscy. Można sposobem naszych babć, zażyć waleriany, napić się naparu z melisy, liczyć barany czy po prostu sięgnąć po środki nasenne- co niekoniecznie jest dobre dla jakości naszego snu. Jednakże problemom z zasypianiem jesteśmy w stanie zaradzić niewielkimi zmianami w naszej codziennej diecie. Doskonale wiemy, że po obfitym posiłku, często morzy nas sen, ale wiemy również że objadanie na noc, może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego. Co zatem jeść, aby dobrze sypiać?

Wiśnie


Wiśnie to jeden z niewielu naturalnych pokarmów, które zawierają melatoninę, substancję chemiczną odpowiedzialną za nasz zegar biologiczny i regulującą nasz rytm okołodobowy. Picie soku z wiśni poprawi jakość naszego snu oraz wydłuży czas jego trwania. Jest to również dobry zamiennik melatoniny w tabletkach. Każdy podróżujący samolotami, który jest narażony na tzw. jet lagi, powinien koniecznie zaopatrzyć się przed podróżą w porcję soku wiśniowego.

Indyk


Drób zawiera tryptofan, który może prowadzić do uczucia senności. Jednak trzeba zauważyć, że zjedzenie plasterka indyka na wieczór, nie rozwiąże problemu. Jeśli ktoś nie jest wegetarianinem, powinien wprowadzić mięso indycze do regularnej diety. Tak więc najwyższa pora, podczas kolacji wymienić szynkę wieprzową, na plasterek polędwicy z indyka. Na pewno będzie zdrowiej!

Banany


Banany pomagają zasnąć, ponieważ zawierają potas i magnez-naturalne substancje odpowiedzialne za rozluźnienie mięśni ciała. Są one również węglowodanami, których trawienie „męczy” organizm i dzięki temu szybciej czujemy się senni. Pamiętajmy także, że bez względu na sen, banany warto spożywać, gdyż obfitują w niezbędne dla naszego organizmu witaminy i minerały.

Mleko


Podobnie jak mięso indycze, mleko zawiera aminokwas tryptofan, który jest jednym z materiałów zaangażowanych w produkcję serotoniny w mózgu. Dlatego to nie przypadkiem w amerykańskich filmach, dzieci na wieczór dostają do wypicia szklankę mleka. Co prawda są przeciwnicy tej metody, którzy uważają, że serotonina wcale nie ułatwia zasypiania, jednak ciepłe mleko i niewielkie czekoladowe ciastko tuż przed snem, każdemu poprawi humor.

Owsianka

I tutaj niespodzianka! Owsianka zdecydowanie kojarzy nam się ze śniadaniem, a okazuje się, że powinna być równie popularna na kolację. Płatki owsiane są bogatym źródłem witaminy B, selenu, a także kwasu pantotenowego, które są niezwykle ważne, dla właściwego funkcjonowania układu nerwowego, tym samym działa uspokajająco i pozwala walczyć ze stanami depresyjnymi. Kiedy dodamy do owsianki żurawinę, orzechy i odrobinę ziaren, będzie to prawdziwa bomba witaminowa, która podziała na nas zbawczo i pomoże zasnąć błogim snem. Płatki owsiane możesz także zastąpić innym węglowodanem złożonym, choćby kaszą jaglaną lub quinoa.

Orzechy włoskie


Orzechy włoskie zawierają duże ilości kwasów omega 3, których nasz organizm nie produkuje i tym samym musi przyswajać je z zewnątrz. Orzechy dostarczają także ogromne ilości magnezu, który doskonale wpływa na pracę naszego mózgu. Kwasy omega 3 są także odpowiedzialne za produkcję melatoniny. Bez wyrzutów sumienia orzechy można przegryźć gorzką czekoladą. Dwie kostki 70% prawdziwej czekolady, wspomogą produkcję serotoniny.


Poza doborem odpowiedniej i lekkiej kolacji pamiętajmy, że jeśli planujemy położyć się wcześniej spać, należy w ciągu dnia ograniczyć spożywanie kawy, mocnych herbat- zielonej i czarnej, słodkich napojów gazowanych, a także naparów ziołowych zawierających lukrecję. Ważną kwestią jest dobre nawodnienie organizmu, dobrze przewietrzona sypialnia i wyciszenie się przed snem. Czasem po prostu lepiej zamienić telewizję i komputer, na książkę, lub medytację przy muzyce relaksacyjnej.