9 lat temu

Pistolet czytający odciski palców właściciela

Guardian_3

Gadżet rodem z Jamesa Bonda wkrótce będzie dostępny na amerykańskim rynku broni.

Amerykanie używają około 19 milionów broni, trzymanej w domach w celach obrony osobistej. Czy ich właściciele na pewno odpowiednio ją zabezpieczają, czuwając nad bezpieczeństwem swoich domowników?

Dla porównania zobaczcie statystyki z Polski:

bron-w-polsce

Przypadkowe strzelaniny są jednym z poważniejszych problemów amerykańskiego społeczeństwa. W latach 2005-2010 w wyniku przypadkowych wystrzałów zmarło 3 800 osób, z czego ponad jedna trzecia ofiar liczyła poniżej 25 roku życia. Na każdy jeden wystrzał wykonany w samoobronie przypadają 4 niezamierzone wystrzały , 7 dokonanych w akcie przestępczym oraz aż 11 wystrzelonych jako próba samobójcza!

Domowe postrzały to jedna storna medalu, druga są ataki z bronią dokonywane przez niezrównoważone jednostki, których ofiarami stają się niewinni ludzie, często dzieci – uczestnicy zajęć w szkołach oraz nauczyciele.

Mieszkańcy USA stanowią zaledwie 5% ludności świata, odpowiedzialni są jednak za 31% masowych strzelanin dokonanych na całym świecie w latach 1966-2012.

Aby unikać przypadkowych postrzałów firma Veri-Fire już wkrótce ma wypuścić na rynek model pistoletu, który reaguje tylko na rękę właściciela, eliminując użycie broni przez niepowołane osoby.

Veri-Fire+-+4k+Production+Still+04+

Wynalazek jest nie tyle modelem pistoletu, lecz rodzajem narzędzia zabezpieczającego, mocowanego na broni. „Guardian” działa odczytując linie papilarne właściciela, uniemożliwiając przypadkowym osobom dokonania wystrzału. Urządzenie może „zapamiętać” do 5 różnych użytkowników.

„Strażnik” nie wprowadza jednak zmian do mechanizmu pistoletu i może być usunięty w przeciągu 5 minut, odblokowując kompletnie broń. Odblokować można ją też wpisując kod PIN. Ta procedura jest bardziej czasochłonna – wpisanie kodu w sytuacji zagrożenia może być trudne, natomiast automatyczny odczyt odcisków palców zajmuje mniej niż sekundę.

pobrane

Projekt urządzenia zabezpieczającego „Guardian” jest wspierany przez internautów, finansujących projekt przez portal crowdfundingowy Indiegogo. Jak mówią jego twórcy „od 6 lat pracujemy nad projektem Guardian, w tym momencie nie możemy być bardziej dumni z osiągniętego wyniku”.

Urządzenie powinno wejść na rynek na początku przyszłego roku. Czy ograniczy nieszczęśliwe wypadki z użyciem broni? Pokażą to statystyki.

Możemy się cieszyć, że ten problem nie dotyczy naszego społeczeństwa. Nie mniej jednak odpowiednie zabezpieczenie broni wydaje się być właściwym rozwiązaniem.