8 miesięcy temu

Gest towarzyszący słowu ważny w rozwoju dziecka

 

Gestykulacja towarzyszy naszej codziennej komunikacji. Okazuje się nawet, że  odpowiednio zsynchronizowana z mową pomaga lepiej zapamiętywać usłyszane historie i wykształcić u dzieci myślenie narracyjne.

To, że mowa ciała, a w tym m.in. wykonywane przez nas gesty, stanowi ważny element komunikacji, jest dziś raczej oczywiste. Jeśli ktoś ma co do tego wątpliwości, to wystarczy, że sprawdzi liczbę dostępnych na ten temat internetowych poradników lub kursów. Oczywiście sprawa jest tu nieco bardziej skomplikowana niż słynna reguła 7-38-55 Mehrabiana, ale samo znaczenie gestykulacji w komunikacji międzyludzkiej nie ulega wątpliwości. Najnowsze badania wskazują, że odgrywa ona znaczenie nawet w procesie  nauki mówienia.

Pokaż co chcesz powiedzieć

Mówiąc o gestach w komunikacji niewerbalnej, możemy wyróżnić ich dwa podstawowe rodzaje. Emblematy, czyli konkretne znaki posiadające kulturowo ustalone znaczenia. Dobrym przykładem będzie tu uniesiony w górę kciuk, który w różnych miejscach będzie oznaczał odmienne komunikaty, bądź też dość powszechnie rozpoznawalne uniesienie zgoła innego palca. Drugim rodzajem gestów są ilustratory, które mają stanowić wizualizację omawianych kwestii (używamy ich często, gdy przykładowo chcemy uwypuklić, jak coś znajdowało się daleko, albo jak duże było). Zatem nasza gestykulacja z jednej strony może nieść ze sobą odrębny symboliczny komunikat, ale też po prostu stanowić integralne połączenie z tym, co mówimy.

Na tyle integralne, iż można uznać je nawet za pewnego rodzaju prekursor w rozwoju językowym i kognitywnym. Michael Tomasello, znany psycholog rozwojowy, twierdzi wręcz, że język jako zjawisko oparte na intencjonalności, wyewoluował właśnie z gestykulacji. Badania przeprowadzone na Uniwersytecie Pompeu Fabra w Barcelonie pokazują, że rytmiczne ruchy rąk i ramion towarzyszące odpowiedniej prozodii, czyli brzmieniowej właściwości mowy, pomagały dzieciom w pierwszych latach życia nie tylko lepiej zapamiętać przekazywaną informację, ale też lepiej ją zrozumieć.

 

 

Gest a narracja

To jednak nie wszystko. Kolejne eksperymenty przeprowadzone w tym ośrodku doprowadziły naukowców nawet do wniosku, że rytmiczne gesty pomagają w wykształceniu się dyskursu narracyjnego u dzieci. Okazało się przykładowo, że dzieci lepiej zapamiętują i powtarzają narracyjną strukturę usłyszanej historii, gdy w trakcie jej opowiadania słowom towarzyszą rytmiczne i ikoniczne gesty.

We współczesnej kognitywistyce często zwraca się uwagę na wzajemne powiązanie funkcji poznawczych, afektywnych i motorycznych. Zwłaszcza w ramach tzw. paradygmatu ucieleśnienia, zgodnie z którym, chociażby rozwój procesów poznawczych dokonuje się dzięki fizycznym interakcjom ze środowiskiem. Nie jesteśmy mózgiem zamkniętym w słoiku, ale podmiotem kształtowanym w ciągłej interakcji z otoczeniem. Przytoczone badania pozwalają spojrzeć z tej perspektywy także na nabywanie języka i zwrócić uwagę na całe to zjawisko właśnie jako na sprzężenie procesów percepcyjnych i motorycznych.