1 tydzień temu

Kiedy piękno rodzi smutek. Syndrom paryski

Człowiek od zawsze chciał podziwiać piękno. Jak się jednak okazuje, budzi ono różne emocje, niekiedy bardzo osobliwe. Jednym z przykładów specyficznych reakcji na kontakt z pięknem jest syndrom paryski.

Czym jest syndrom paryski?

Syndrom paryski to najogólniej biorąc, uczucie smutku i depresji, które pojawia się u osób przybywających do nowego miasta i odczuwających rozczarowanie z powodu tego, jak ono wygląda w rzeczywistości. Po raz pierwszy opisane zostało we francuskim czasopiśmie psychiatrycznym Nervure  w 2004 roku przez profesora Hiroakiego Otę. Profesor przebadał kilkudziesięciu japońskich turystów, u których po pierwszym pobycie w Paryżu pojawiło się uczucie smutku, apatii i przygnębienia. Od tamtej pory syndrom paryski doczekał się jeszcze kilkunastu opisów, coraz częściej używa się go także w odniesieniu do innych znanych celów podróży – nie tylko Paryża.

Skąd się bierze syndrom paryski?

Istnieją różne przypuszczenia na temat genezy syndromu paryskiego. Twórcy terminu sądzą, że to wypadkowa wielu czynników: zmęczenia długim lotem (syndrom występuje najczęściej u Japończyków), jet lag, stresu (szczególnie duży, jeśli podróż jest służbowa), znalezienia się w nowym i nieznanym środowisku. Do tego dochodzi rozczarowanie wyglądem miejsca pobytu, które nie zawsze jest takie, jak na pięknych pocztówkach i w filmach. Im większe zderzenie z prozaiczną rzeczywistością, tym gorzej psychika znosi szok związany z rozwianiem się złudzeń o raju o na ziemi.

Syndrom paryski – czy to groźne?

Syndrom paryski często wiązany jest z syndromem jerozolimskim czy syndromem Stendhala – specjaliści sądzą, że wszystkie mogą mieć wspólne podłoże. Tak samo, jak wspomniane zaburzenia, syndrom paryski nie jest groźny dla zdrowia, wpływa jednak na samopoczucie jednostki: z tego powodu, zdarzają się nawet hospitalizacje turystów. Zazwyczaj dłuższy wypoczynek i zniwelowanie stresu wystarcza, by zniknęło uczucie dojmującego rozczarowania, smutku i apatii. Osobom, które często podróżują i często zmagają się z syndromem paryskim, lekarze z reguły zalecają indywidualną psychoterapię, która pomaga im uporać się ze zawirowaniami psychiki podczas kolejnych wojaży.