8 lat temu

Ogromna chmura wodoru i siarki znajduje się na kursie kolizyjnym z naszą galaktyką

Naukowcy przewidują niezwykłą kolizję w kosmosie.

smith-cloud-1

To wyjątkowe wydarzenie odbędzie się na naszym własnym galaktycznym podwórku. Ogromna chmura wodoru i siarki, przemieszcza się z prędkością 1,1 miliona km/h i obecnie znajduje się na kursie kolizyjnym z Drogą Mleczną.

Przewiduje się, że zderzenie nastąpi za około 30 milionów lat. Może nam się wydawać, że 30 milionów lat to bardzo długi czas, ale nie w kosmicznej skali. Dla astronomów, to bardzo niedługi okres.

Chmura Smitha jest ogromnym obłokiem gazu składającą się głównie z wodoru i siarki. Mierzy do 11500 lat świetlnych długości i około 2500 lat świetlnych szerokości (przypominamy – rok świetlny, to odległość jaką w ciągu roku przemierza światło, czyli około 9,5 biliona km). Gdyby była widoczna w świetle widzialnym, jej średnica na niebie byłaby 30 razy większa niż tarcza Księżyca w pełni.

Ta ogromna chmura została odkryta w 1963 roku przez astronom Gail Smith. Według aktualnych badań, obłok został wyrzucony z zewnętrznej części dysku galaktycznego około 70 milionów lat temu. Nikt nie wie dlaczego miało to miejsce, ale badacze są pewni, że teraz powraca niczym bumerang.

sc_external

Przewidywana trajektoria Chmury Smitha. Źródło: NASA, ESA.

Ważną rzeczą jest, że ta kolizja nie jest groźna dla (przyszłych) mieszkańców Ziemi, ponieważ nastąpi tysiące lat świetlnych od nas, na samym skraju Drogi Mlecznej.

Zamiast tego, będziemy świadkami niezwykłego pokazu świetlnego, który będzie towarzyszył narodzinom prawie 2 milionów gwiazd podobnych do naszego Słońca. Na powstanie tylu wystarczy bowiem gazu z Chmury Smitha.