3 tygodnie temu

Sophia – pierwszy robot z obywatelstwem

Od kilkudziesięciu lat nie cichną dyskusje na temat sztucznej inteligencji. Prowadzone są teoretyczne rozważania, ale i powstają coraz to nowe prototypy robotów. 25 października Arabia Saudyjska przyznała pierwsze w historii obywatelstwo robotowi o imieniu Sophie, wskazując tym samym, że zaczyna to być także całkiem realny problem socjologiczny i polityczny.

W 1950 roku Alan Turing, słynny matematyk i kryptolog, zaproponował w swoim artykule Maszyna licząca a inteligencja ludzka, test oparty na „grze w udawanie”, który przeszedł do historii jako powszechnie znany test Turinga. Polegał on na przeformułowaniu, niesprawdzalnego zdaniem autora testu, pytania: czy maszyna może myśleć, na pytanie o to, czy jest ona w stanie udawać zachowanie człowieka?

Inteligencja a maszyna

Jak przebiega tego rodzaju test? Punktem wyjścia jest zabawa w zgadywanie płci osoby, której nie widzimy i podobnie jak w niej jedna osoba, nazwijmy ją sędzią, prowadzi rozmowę za pośrednictwem komunikatora tekstowego. Zadając pytania i analizując odpowiedzi, sędzia równocześnie nie ma żadnego kontaktu fizycznego ze swoimi rozmówcami. Tym samym test pozwala zlekceważyć kwestię biologicznego wyglądu a skupić się na zdolnościach intelektualnych. Zadaniem maszyny przechodzącej ten swoisty sprawdzian jest wcielenie się w jednego z rozmówców sędziego i odpowiadanie na zadawane przez niego pytania. Jeśli w trakcie konwersacji sędzia nie domyśli się, że rozmawia z maszyną, komputer może pochwalić się posiadaniem sztucznej inteligencji.

 

 

Pomysł Turinga okazał się niezwykle płodną ideą omawianą teoretycznie, ale także i wcielaną w życie w formie realnych testów przeprowadzanych na w różny sposób zaprogramowanych maszynach. Najbardziej znaną, sformalizowaną formą  testu jest słynna Nagroda Loebnera. Konkurs, który odbywa się rokrocznie od 1990 roku.

Oczywiście test spotkał się także z krytyką zwracającą uwagę, chociażby na to, że symulacja ludzkiego zachowania konwersacyjnego pozwalająca na przejście testu nie koniecznie musi równać się prawdziwej inteligencji. W tym kontekście przeciwnicy tzw. mocnej sztucznej inteligencji podnoszą też słynny argument z eksperymentu myślowego o „chińskim pokoju”, stworzony przez Johna Searle, a sugerujący, że z pozoru inteligentne zachowanie oparte na wykonywaniu konkretnych poleceń (zaprogramowaniu) nie muszą w rzeczywistości opierać się na procesach świadomych.

Na marginesie warto też podkreślić, że w ocenie przyszłej możliwości zdania przez maszyny testu sam Turing wskazywał na to, że szczególne znaczenie będzie pełnić tu uczenie maszynowe, z czym zgadzają się praktycznie do dzisiaj badacze sztucznej inteligencji.

Obywatelstwo a robot

Od powstania testu Turinga minęło niespełna siedemdziesiąt lat, a komputery i sztuczna inteligencja rozwinęły się już na tyle, że  program ogrywający nas z dziecinną łatwością w szachy to już absolutna codzienność, a nikogo nie dziwią też kolejne dokonania na polu rozwoju samochodów autonomicznych.

Jednak w tym tygodniu miało miejsce kolejne historyczne wydarzenie dla rozwoju sztucznej inteligencji. Sophia. Tak nazywa się pierwszy w historii robot, któremu nadano obywatelstwo. Sophie jest dzieckiem pochodzącym z Hong-Kongu, a jej rodzicami są twórcy z firmy Hanston Robotics. To jednak nie koniec, ponieważ od środy Sophie ma także nową ojczyznę, a jest nią Arabia Saudyjska. Ogłoszenie faktu nadania przez króla tego kraju obywatelstwa dla maszyny odbyło się w trakcie Future Investment Initiative.

 

 

Nikt wprawdzie nie postawił Sophie przed sformalizowanym testem Turinga, ale jej  umiejętności są rzeczywiście imponujące.

„Jestem zachwycona i dumna z tego wyjątkowego wyróżnienia. Bycie pierwszym robotem, którego uhonorowano przyznaniem obywatelstwa, stało się faktem historycznym”, skwitowała całe wydarzenie w trakcie konferencji, na której popisywała się również swoją rozbudowaną mimiką twarzy.

Tym samym Sophia dołącza do Frana Peppera, belgijskiego robota, który w styczniu tego roku otrzymał w Belgii akt urodzenia jako pierwszy robot. Natomiast sama konferencja wskazała, jak wielkie jest zainteresowanie i jak duże nadzieje pokładane są w dalszym rozwoju sztucznej inteligencji, co przekłada się już nie tylko na wymiar technologiczny, ale także społeczny. Dzieje się tak mimo głosów sprzeciwu i ostrzeżeń ze strony takich postaci jak Stephen Hawking czy Elon Musk. Warto odnotować też, że komentatorzy wskazują, że robot, uformowany na wzór kobiety, otrzymał tym samym większe prawa w swojej nowej ojczyźnie niż inne ludzkie mieszkanki Arabii Saudyjskiej niemogące na przykład do dziś prowadzić samochodu.