3 tygodnie temu

5 gigaton plastikowego śladu po ludzkości

Wynalezienie plastiku stanowi jeden z ważniejszych punktów w historii rozwoju współczesnej cywilizacji. Dotychczas ludzkość wyprodukowała ponad 8 miliardów ton tego niezwykłego, ale jednocześnie destrukcyjnego tworzywa. Niestety tylko ułamek trafił do recyklingu.

Tworzywa o dwóch obliczach

Historia masowego wytwarzania tworzyw sztucznych sięga początków XX wieku, kiedy to Leo Baekeland opracował metodę wytwarzania Bakelitu. Choć pierwsze plastiki od razu znalazły szerokie zastosowanie w przemyśle elektrycznym, to prawdziwy wybuch ich produkcji nastąpił dopiero w latach 50. Ze względu na swoje rozmaite właściwości, szybko przyjęły się także w innych gałęziach gospodarki i technologii.

Wadą konwencjonalnych tworzyw polimerowych jest to, że właściwie żaden organizm nie jest w stanie ich przetrawić. Plastikowe elementy (jak wszystko w naturze) z czasem trafiają więc do oceanów, gdzie tworzą swoiste “plamy śmieci“. Zwierzęta nieprzystosowane do tak nagłej zmiany warunków, nieraz kończą tragicznie, dusząc się plastikową siatką lub połykając zakrętki od butelek w czasie łowienia ryb. Śmieci, które pozostają na suchym lądzie, są składowane na wysypiskach — tych oficjalnych, jak i tych prowadzonych na “dziko”.

Obserwując otaczające nas zmiany w ciągu ostatnich lat, można mimo wszystko wysnuć wniosek, że świadomość społeczeństwa rozwija się we właściwym kierunku. Niemal każdy wie, że plastikowa siatka czy butelka wyrzucona w lesie rozkładać się będzie przez tysiące lat, wpływając negatywnie nie tylko na walory estetyczne krajobrazu, lecz przede wszystkim na stan środowiska.

Recykling nie jest już niczym nowym, a wręcz w myśl polskiego prawa stanowi obowiązek. Od dawna stosowane są także rozkładające się w naturze tworzywa biodegradowalne zwłaszcza do produkcji siatek sklepowych.

Negatywne skutki zaśmiecenia tworzywami sztucznymi dotykają całe środowisko, także ludzi. Na zdjęciu szczątki ptaka, którego najprawdopodobniejszą przyczyną śmierci było połknięcie plastikowych elementów. Źródło

Kraina plastikiem płynąca

Można odnieść wrażenie, że jest całkiem nieźle — ludzie starają się nie śmiecić, działa recykling, wprowadzane są tworzywa możliwe do strawienia przez mikroorganizmy. Niestety od lat 50 zdążyliśmy już znacząco naśmiecić. W opublikowanym niedawno artykule w czasopiśmie Science Advances badacze zebrali dane dotyczące produkcji tworzyw sztucznych z 65 lat — od 1950 do 2015 roku. Według nich ludzkość w tym czasie wyprodukowała aż 8,3 miliarda ton (gigaton [Gt]) tego tworzywa.

Dla porównania tyle samo waży trochę ponad miliard słoni lub 14 tysięcy Pałaców Kultury i Nauki! Przedstawione dane uzyskano z kilku źródeł, między innymi Europejskiej Grupy do Badań Rynku Tworzyw Sztucznych (PEMRG). Dotyczą one najróżniejszych plastikowych produktów, począwszy od butelek i zabawek, kończąc na poliestrowych koszulkach.

Aktualnie największa część tworzyw sztucznych przeznaczana jest na produkcję opakowań jednorazowych. Z wyprodukowanych dotychczas 8,3 Gt plastiku aż 6,3 Gt zostało wyrzuconych na śmieci. Z tych odpadów jedynie 9% uległo recyklingowi, 12% zostało zniszczone (spalone) i aż 79% wyrzucone na wysypiska. Oznacza to, że wylądowało tam niecałe 5 miliardów ton plastiku, stanowiąc nieodwracalny ślad po naszej cywilizacji.

Artefakty naszej epoki

Znak naszych czasów będzie się oczywiście powiększał. Z 8,3 miliardów ton wyprodukowanych dotychczas tworzyw polimerowych, około 2,5  wciąż jest w użyciu (łącznie z surowcem pochodzącym z odzysku). Niestety przy obecnej tendencji badacze przewidują, że w 2050 roku na wysypiskach śmieci znajdzie się około 12 miliardów ton plastiku. Sytuacji nie polepsza taniejąca ropa, z której wytwarzane są tworzywa sztuczne.  Jej niska cena oznacza bowiem  mniejszą opłacalność recyklingu.

Patrząc w przyszłość, możemy mieć mimo wszystko nadzieję na poprawę tego trendu za sprawą rozwijanych wciąż technologii i produkcji tworzyw biodegradowalnych oraz promocji recyklingu. Niemniej co się stało, już się nie odstanie — usunięcie 5 gigaton śmieci to przedsięwzięcie ponad nasze aktualne możliwości. Jeśli jednak nie posprzątamy po sobie tego bałaganu, to za kilka tysięcy lat najczęstszym znaleziskiem archeologicznym w ruinach naszych cywilizacji może stać się plastikowa butelka.