2 tygodnie temu

Najbardziej obrzydliwe sposoby na śmierć

Naukowcy odkryli co stanie się z ludzkim ciałem w bardzo makabrycznych okolicznościach.

Ich lista uwzględnia rzucenie się z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, wykopanie dziury w ziemi i przeskoczenie przez nią oraz wetknięcie ręki do przyspieszacza cząsteczek…

Paul Doherty, naukowiec z San Francisco, oraz jego kolega Cody Cassidy spędzili całe lata, próbując przewidzieć, jak pewne niefortunne wypadki mogłyby wpłynąć na nasze ciała.

Bycie pożartym przez “kościożerny kwiat”

Rów Mariański to najniższy punkt oceanu.

Nie jest to zbyt popularne miejsce na kąpiele, ale jeśli się na nią zdecydujesz, czeka cię okropna śmierć.

Osedax to żywiący się kośćmi czerw, który żyje w głębi morza.

Doherty twierdzi, że człowiek utonąłby, zanim dotknąłby dna, ale jeśli przypłynąłby tam w łodzi podwodnej, a potem wybrał się na kąpiel, mógłby umrzeć na wiele różnych sposobów.

“Na szczęście w większości składamy się z wody, której nie da się skompresować, więc zachowalibyśmy chociaż nasze ludzkie kształty.”

“Problemem byłyby jednak pęcherze powietrza, głównie w jamie nosowej, w gardle oraz w klatce piersiowej. Zapadłyby się do środka… Ze względu na brak powietrza nie unosilibyśmy się na powierzchni i pewnie zostalibyśmy na dnie, gdzie pożarłyby nas kwiaty. Zwykle żywią się one kośćmi wielorybów, ale może dla nas zrobiłyby wyjątek.”

Przebywanie w windzie, która spada na ostatnie piętro

Pracujesz lub mieszkasz powyżej pierwszego piętra?

Dohorty ujawnił, że jeśli winda, którą jedziesz, nagle spadnie a potem się zatrzyma, to „twoje organy mogą wciąż spadać, choć ciało już stoi w miejscu”.

Najlepszym sposobem, aby uniknąć tego marnego końca, to leżeć płasko na plecach, rozkładając przeciążenie równo na całe ciało.

Pamiętaj również, że mechanika windy będzie miała znaczny wpływ na to, czy przetrwasz upadek.

Jeśli szyb jest odpowiednio dopasowany, pod windą stworzy się „poduszka” z powietrza, która może zmiękczyć lądowanie.

 

Śmierć po kontakcie z gwiazdą neutronową

Gwiazda neutronowa ma kilka razy większą masę niż słońce i jest skompresowana do wielkości miasta.

Jeśli kiedykolwiek zdarzy się, że będziesz lecieć prosto na jedną z nich, możesz umrzeć na kilka różnych sposobów. Najprawdopodobniej zabije cię promieniowanie, ale jeśli gwiazda jest cichsza niż zwykle, możesz pożyć kilka chwil dłużej.

Jeśli twoja głowa jest skierowana w stronę gwiazdy neutronowej, będzie ciągnięta znacznie mocniej niż stopy, a twoje ciało zostanie rozerwane na strzępy.

Może być jeszcze gorzej.

Gwiazdy neutronowe to silne magnesy.

Zdaniem Doherty’ego to oznacza, że “wszystkie ludzkie atomy wydłużyłyby się jak cygara, a tworzące molekuły wiązania między nimi zostałyby zerwane, aż człowiek zmieniłby się w plazmową chmurę. Chmura zostałaby ściągnięta w stronę powierzchni, a po uderzeniu w nią utworzyłaby zabójcze promieniowanie gamma”.

Nie wkładaj ręki do przyspieszacza cząstek

Pewien naukowiec doznał okropnych obrażeń po przyłożeniu twarzy do wysoce radioaktywnego przyspieszacza cząsteczek.

Stracił czucie w twarzy i niemal umarł na zatrucie, co może oznaczać, że wetknięcie jakiejkolwiek części ciała do znacznie silniejszego wielkiego zderzacza hadronów mogłoby zakończyć się śmiercią.

Przeskoczenie przez jądro Ziemi

Ten problem często pojawia się w pracach domowych z fizyki. Przeskoczenie przez dziurę w ziemi to jeden z gorszych sposobów na śmierć.

Gdyby wykopać dół z jednego bieguna ziemi na drugi i poruszać się wewnątrz niego w plastikowej tubie, człowiek zacząłby się gotować przy przechodzeniu przez jądro Ziemi.

W końcu centrum naszej planety jest gorętsze niż powierzchnia Słońca.

Istnieje również kwestia zmiażdżenia przez powietrze.

Ciśnienie i gęstość powietrza zwiększają się dwukrotnie co 3 mile głębokości. Przy 30 milach byłoby gęstsze niż woda i nie można by zagłębić się dalej.

Magnesy mogą rozerwać twój mózg

Udowodniono, że magnesy sprawiają, że żaby mogą latać, ale powodują one również rozpad molekuł.

Tak jak u żab, woda w naszych ciałach jest diamagnetyczna (jej molekuły można wyciągnąć lub odepchnąć przy użyciu magnesu).

Od magnesów jeszcze nikt nie zginął, ale tylko dlatego, że żaden z nich nie jest wystarczająco silny.

Co cię nie zabije…

Utrata głowy wydaje się oczywistym sposobem na śmierć, ale Doherty i Cassidy dotarli do dwójki ludzi, którzy przeżyli okropne wypadki związane z tą częścią ciała.

Jeden z nich stracił 95% swojego mózgu, choć mimo to jego IQ wciąż wynosiło 126. Inny człowiek imieniem Phineas Gage przetrwał przebicie czaszki metrowym stalowym prętem.

Brak snu też cię nie zabije.

Być może osłabi pracę mięśni i mózgu, ale pełna sprawność powróci, gdy już się wyśpisz.

 

Źródło: New York Post