4 miesiące temu

Ekstaza czy psychoza? Syndrom jerozolimski

Pobyt w obcym miejscu, które od dawna chcieliśmy z jakichś powodów zwiedzić, jest nierzadko związany z wielkimi emocjami. Problem w tym, że niekiedy te emocje wymykają się spod kontroli.  Czy wizyta w Jerozolimie może skończyć się… w szpitalu psychiatrycznym?

Syndrom jerozolimski: nie taki nowy

Pierwsze przypadki syndromu jerozolimskiego opisano na początku lat 80. Naukowcy z jednej z jerozolimskich klinik psychiatrycznych zauważyli następnie, że w ciągu 13 lat (między 1980 a 1993 rokiem) trafiło do nich aż sto osób, u których zwykły przyjazd do Świętego Miasta wywołał… epizod psychotyczny. Czterdzieści z nich musiało poddać się  dłuższemu leczeniu szpitalnemu. Co więcej, badacze sądzą, że problem pojawił się już wcześniej, tyle że nie był bezpośrednio wiązany z wizytą właśnie w Jerozolimie – miejscu chrześcijańskiego kultu. Przypadki takie przytrafiają się, odkąd Jerozolima stała się prężnym ośrodkiem turystyki religijnej. Epizod psychotyczny w syndromie jerozolimskim ma tło religijne i w swej specyficznej postaci, nie pojawia się w innych miastach.

Objawy syndromu jerozolimskiego

Badacze dzielą cierpiących na syndrom jerozolimski na trzy grupy. Pierwsza obejmuje osoby, które już wcześniej miały zdiagnozowane zaburzenia psychotyczne; do Jerozolimy trafiają pod wpływem religijnych urojeń. Często identyfikują się one z postaciami z Biblii bądź też, będąc pod wpływem pewnych idei, próbują dokonać aktów terroryzmu (na przykład, podpalić meczet). Druga grupa chorobowa to osoby, które nie mają stwierdzonej choroby psychicznej, choć ich osobowość uważana jest za zaburzoną; często syndrom jerozolimski występuje wtedy w grupie, obejmując na przykład uczestników danej wycieczki, i aktywuje się w miejscach kultu. Trzecią, zagadkową grupę chorobową stanowią te osoby, które przed przyjazdem do Jerozolimy nigdy nie miały żadnych problemów psychicznych. Jest ich niewiele, jednak to te przypadki są dla lekarzy i psychologów najbardziej frapujące.

Przebieg epizodu psychotycznego w syndromie jerozolimskim

Epizod psychotyczny u osób dotkniętych syndromem jerozolimskim zwykle obejmuje kilka etapów. Najpierw pojawia się uczucie niepokoju lub pobudzenia; następnie chory postanawia oddzielić się od grupy czy rodziny, z którą przyjechał. Później następuje etap oczyszczenia: kompulsywne mycie ciała, obcinanie paznokci, etc. Z reguły, kolejnym działaniem jest przybranie białego prześcieradła i udanie się w miejsce kultu, gdzie dana osoba wygłasza publicznie (na przykład na ulicy) kazanie o prowadzeniu moralnego życia. Jest ono jednak niespójne, sprzeczne: dzieje się tak mimo tego, że pacjent dotknięty syndromem jerozolimskim nie odczuwa poważnych objawów percepcyjnych, takich jak omamy słuchowe czy wzrokowe.  Po tym momencie kulminacyjnym zwykle następuje samoistne wyzdrowienie. Okres trwania zaburzenia trwa od pięciu do siedmiu dni.

Skąd się bierze syndrom jerozolimski?

Osoby, które „wyzdrowiały”, rzadko chcą opowiadać o swoim problemie: często wstydzą się własnego zachowania. Badacze twierdzą, że syndrom jerozolimski może być spowodowany rozdźwiękiem, jaki zachodzi u osób, które wyobrażają sobie Jerozolimę jako miasto z czasów biblijnych, a po przyjeździe doznają szoku, widząc nowoczesną metropolię. Sugerują także, że problem ten może dotyczyć również innych miast kultu religijnego; po prostu nie jest on jeszcze tak dobrze opisany.

 

Na podstawie:

Poleszczyk, A., & Święcicki, Ł. (2013). Syndrom jerozolimski–opis przypadku. Psychiatria Polska47(2).