3 miesiące temu

Marokańskie kozy chodzą po drzewach i plują nasionami

Koza domowa to sympatyczne stworzenie związane z człowiekiem od kilku tysięcy lat. Należy do przeżuwaczy, czyli zwierząt posiadających kilkuczęściowy żołądek. Czy wiecie jednak, że poza tym, że stanowią źródło dla setek internetowych przeróbek i memów, potrafią także chodzić po drzewach i pluć nasionami?

Choć może wydawać się to dziwne albo śmieszne, to fenomen ten zafascynował naukowców z Hiszpanii do podjęcia badań dotyczących związku między tym nietypowym zachowaniem a rozsiewaniem nasion. O co dokładnie chodzi?

Nie tylko małpy chodzą po drzewach

Mieszkające w Maroku kozy nie zawsze mają łatwo, z powodu warunków klimatycznych poszukiwanie świeżych i smacznych kawałków zieleniny nieraz wiąże się z zaglądaniem w trudno dostępne miejsca. W czasie jesieni, kiedy wegetacja jest uboga, ich wysiłki koncentrują się na szukaniu owoców Arganii żelaznej —  drzewa, z którego nasion wytwarza się popularny olej arganowy.

Zwierzęta są w stanie sprawnie wspinać się po pniu i wyżerać pożywne liście oraz owoce. Wyczyn ten jest tym bardziej godny podziwu, że gałęzie rośliny pokryte są kłującymi cierniami. Najbardziej jednak zszokować może to, że na jedno drzewo potrafi naraz wspiąć się od 10 do aż 20 osobników!

Zdjęcie przedstawia stado kóz stojących na gałęziach drzewa. Część z nich przebywa również pod drzewem, prawdopodobnie osłaniając się w jego cieniu przed słońcem lub czekając na swoją kolej do wspinaczki.

Kozy w Maroku wspinające się po drzewie Arganii Źródło: Jackie Montalvo 

Co ciekawe, w nauce wspinaczki młodym kózkom pomagają pasterze, którzy nieraz dla ułatwienia sprawy odpowiednio przycinają roślinę. Dla miejscowej ludności Argania również stanowi cenny surowiec dający drewno czy wspomniany już olej. Tradycyjnie pozyskiwano go z niestrawionych nasion wybranych z kozich odchodów, tak aby oszczędzić sobie trudu ze ściąganiem mięsistej i kleistej owocni.

Plująca koza inspiracją do badań

Badacze zauważyli jednak, że nie wszystkie nasiona przechodzą przez cały układ pokarmowy, a wiele z nich kozy zwyczajnie wypluwają, nawet jeżeli oznacza to zwrócenie ich z żołądka (żwacza). Ich zdaniem te, które są zbyt duże (>1 cm), muszą być zwracane, co pokazali w swojej pracy, karmiąc zwierzęta owocami różnych gatunków roślin. Mimo że część nasion opuszczała żołądek klasyczną drogą to im większe były ich rozmiary, tym częściej były wypluwane.

Jakie ma to znaczenie? W biologii dobrze znane jest zjawisko rozsiewania nasion wraz z odchodami, które przy okazji stanowią wilgotny nawóz służący kiełkowaniu. Nie wiadomo jednak, w jakim stopniu spluwanie sprzyja rozprzestrzenianiu się roślin.

Wydaje się, że kozy, jak i inne zwierzęta posiadające kilkuczęściowy żołądek  (np. jelenie) mogą przechowywać treść pokarmową w żwaczu przez wiele dni i wypluwać ją po pokonaniu znacznego dystansu. Istnieje możliwość, że dla gatunków, których nasiona nie przetrwałyby wędrówki przez cały układ pokarmowy, taki sposób rozsiewania jest wręcz zbawienny. Kto zatem wie, ile rośliny takie jak Argania zawdzięczają koziemu pluciu?