2 tygodnie temu

Ta małpa pokazuje jak niebezpieczne może być obżarstwo

Otyły makak o pseudonimie “Uncle Fatty” stał się hitem Internetu. Żyjąca w pobliżu jednego z pływających bazarów w Bangkoku małpa ma stały dostęp do produktów spożywczych – zarówno owoców, jak i tych wysoko przetworzonych. W efekcie swojego spożywczego rozpasania będzie musiała udać się na leczenie do kliniki dla zwierząt.

Naturalna waga dla tej odmiany makaków to około 6-7 kilogramów. Tłuściutki wujaszek dorobił się zaś imponujących 15 kg! W jaki sposób zwierzę doprowadziło się do takiego stanu?

“Makaki robią się otyłe w efekcie spożywania nadmiaru kalorii, niezależnie od rodzaju produktów spożywczych, które im je dostarczają – tak jak w przypadku ludzi” wyjaśnia Patricia Turner z University of Guelph w Kanadzie. Nie jest to zresztą odosobniony przypadek – zwierzęta żyjące pod jednym dachem z ludźmi często stają w obliczu zagrożenia otyłością i rozwoju chorób metabolicznych, takich jak cukrzyca, ponieważ przejmują od ludzi ich zwyczaje żywieniowe.

W przypadku tej konkretnej małpy przyczyna problemu jest oczywista – zbyt dużo jedzenia na około. Małpa żeruje w pobliżu jednego z pływających bazarów, gdzie produkty sprzedawane są z łodzi zacumowanych przy brzegu. Miejsca te są często odwiedzane przez turystów, którzy chętnie dokarmiają zwierzęta. Wśród ulubionych przekąsek wujaszka znalazły się nudle, słodka kukurydza, shake i melony.

“Uncle Fatty roztył się, ponieważ jadł wszystko, co podawali mu ludzie. Tak jak my lubi jeść i nie odmówił żadnemu z licznie zgromadzonych tu turystów, którzy podają mu jedzenie cały dzień” komentuje Kawinoat MongKholtechaphat z organizacji Monkey Lovers, która pomaga przywrócić Makaka do zdrowia.

Małpa została przeniesiona do specjalnego ośrodka oddalonego ponad 160 km od jego domu w centrum Bangkoku. Otrzyma zdrową dietę oraz zostanie zmuszona do wykonywania ćwiczeń, takich jak codzienne wyścigi czy skakanie po drzewach razem z innymi zwierzętami.

Otyłość u dzikich zwierząt praktycznie nie występuje. Jednak w miarę jak ludzie zaczęli nabierać kilogramów, przełożyło się to również na zwierzęta. W raporcie z 2014 roku stworzonym przez Uniwersytet w Alabamie stwierdzono, że 40% słoni afrykańskich żyjących w zoo ma nadwagę. Zwierzęta z grupy naczelnych również dotyka ten problem. Otyłość wśród makaków zaczyna być coraz większym problemem, w miarę jak stają się one domowymi pupilami.

Zagrożone są nie tylko makaki żyjące pod jednym dachem z człowiekiem, lecz również w sąsiedztwie ludzi. Żerując wystarczająco blisko siedlisk ludzkich, są one w stanie zdobyć tak dużo pożywienia, że również zaczyna obserwować się u nich tendencję do nadwagi, pojawiającej się głównie w środkowej części ciała – podobnie jak u nas.

O ile możemy pomóc zwierzętom żyjącym w niewoli, kontrolując ich dietę, to dużo trudniej jest z tymi dzikimi. Warto mieć to na uwadze podróżując do egzotycznych krajów. Dokarmianie zwierząt może być dla nich większą krzywdą niż pomocą.

Źródło: livescience.com