5 miesięcy temu

NASA odkryło potężną falę gazu!

Prawdopodobnie jest to największa fala, jaką kiedykolwiek odkryto! Przemierza przestrzeń od miliardów lat.
Mówiąc o ogromnej fali, mamy na myśli taką, która liczy około 200 000 lat świetlnych średnicy – to 2 razy więcej niż szerokość naszej galaktyki! Zaobserwowana fala to rodzaj tzw. niestabilności Kelvina-Helmholtza, która powstaje, gdy dwa płyny poruszające się z różnymi prędkościami ścierają się ze sobą. Przykłady tego zjawiska możemy zobaczyć również na Ziemi – w taki sposób powstają fale na morzu, gdy woda ściera się z powietrzem. W ten sposób powstają niektóre chmury lub tworzą się pływy w głębinach oceanów. Fale Kelvin-Helmholtz obserwować można również w atmosferze, a także na innych planetach (np. na Saturnie) oraz powierzchni Słońca.

Jak wygląda fala KH

Wykorzystując dane z obserwatorium rentgenowskiego Chandra NASA, naukowcy znaleźli najpotężniejszy przykład takiej fali, przemierzającej kosmos.

Gromada galaktyk Perseusza znajduje się w konstelacji Perseusza jakieś 240 milionów lat świetlnych od nas. Liczy około 11 milionów lat świetlnych średnicy i składa się z wielu galaktyk otoczonych rozległym obłokiem gorącego gazu, który jest widoczny tylko w promieniach rentgenowskich.

Badając zdjęcia Perseusza, naukowcy zaobserwowali coś dziwnego – haczykowaty kształt, który pojawiał się bez wyraźnego powodu. Początkowo sądzono, że może to mieć związek z pobliską czarną dziurą. Jednak po szczegółowej analizie danych naukowcy doszli do wniosku, że ten dziwny kształt jest w rzeczywistości olbrzymią falą.

“Sądzimy, że zatokowy kształt, który obserwujemy w Perseuszu, jest częścią fali Kelvin-Helmholtz, być może największej, jaką kiedykolwiek zidentyfikowano” powiedział Stephen Walker z NASA Goddard Space Flight Center.

W oparciu o symulacje komputerowe zespół doszedł do wniosku, że gdy miliardy lat temu klaster galaktyk uformował się, posiadał chłodniejszy obszar wewnętrznego gazu (osiągającego temperaturę około 30 milionów stopni Celsjusza), który był otoczony trzy razy cieplejszym gazem.

Po jakimś czasie mniejsza gromada pojawiła się w pobliżu Perseusza, zaburzając równowagę jego gazów i w efekcie mieszając je ze sobą. To napoczęło spiralę rozszerzania się zimnego gazu w kosmosie.

Naukowcy przewidują, że w ciągu najbliższych 2,5 miliardów lat gaz rozprzestrzeni się na obszarze 500 tysięcy lat świetlnych od swojego centrum, tworząc potężną falę. wirującą przez kolejne setki milionów lat nim zniknie.

Wiedza o tym, jak tego rodzaju fale tworzą się i ewoluują, nie tylko pomaga zrozumieć wszechświat, ale pozwala także na poznanie siły pola magnetycznego danej gromady. Gdyby było ono za słabe, fala byłaby znacznie większa niż ta, którą zaobserwowano. Gdyby było silniejsze, nie stworzyłoby fali.

Źródło: NASA