6 miesięcy temu

To zapewni orgazm każdej kobiecie!

Kilka słów o kobiecym orgazmie.

Naukowcy z Uniwersytetu Indiana i Chapman University zdefiniowali złote trio odpowiedzialne za zapewnienie kobiecie orgazmu. Te magiczne elementy to: 1. głębokie pocałunki, 2. stymulacja narządów płciowych oraz 3. seks oralny.

Aby dojść do tych wniosków, naukowcy przeprowadzili ankietę na 52 tysiącach osób, w tym gejach, lesbijkach, osobach biseksualnych i heteroseksualnych.

Mężczyźni o wiele częściej doświadczają orgazmu w czasie współżycia. Podobnie jak w przypadku zarobków i firm niesprawiedliwie faworyzujących mężczyzn, tak samo w seksie istnieje prawdziwa przepaść w orgazmach kobiecych i męskich. Jak wynika z danych opublikowanych w Archives of Sexual Behavior, 95% heteroseksualnych mężczyzn doświadcza orgazmu w czasie seksu z partnerką, podczas gdy w przypadku pań ta liczba to zaledwie 65%.

Jak się okazuje, stosunek z mężczyzną nie jest najlepszym sposobem doświadczenie przyjemności – heteroseksualne panie znajdują się w grupie, która najrzadziej przeżywa orgazm. Kobiety biseksualne wypadły odrobinę lepiej (66%). Najwięcej przyjemności kobiety dają sobie jednak nawzajem – w przypadku lesbijek orgazm osiąga 86%. Dla biseksualnych mężczyzn odsetek wynosi 88%, a w wypadku gejów 89%.

Zdefiniowane przez naukowców złote trio to jednak nie wszystko. W osiągnięciu satysfakcji pomaga również, jeśli kobieta jest bardziej zadowolona ze swojej relacji, prosi o to, czego chce w łóżku, potrafi pochwalić partnera za seksualne dokonania, nosi seksowną bieliznę, próbuję stymulacji analnej oraz pozwala sobie na inne fantazje.

Kluczem do zlikwidowania przepaści, jak wskazują autorzy, jest więc edukacja. 30% mężczyzn wierzy bowiem, że to stosunek waginalny jest najlepszym sposobem dla kobiety na osiągnięcie orgazmu. Jest to jednak dalekie od prawdy. Tylko 35% kobiet doświadcza wtedy szczytowania. Z drugiej strony stosując złotą trójcę, wynik podskakuje aż do 80% u heteroseksualnych kobiet i 91% lesbijek.

Biologia kobiecego orgazmu jest zdecydowanie bardziej złożona niż męskiego – to wiemy już od dawna, jednak nowe badania jeszcze raz podkreślają tę życiową prawdę. Mimo iż odgrywa on rolę w kształtowaniu więzi z partnerem oraz być może ma funkcje związane z zapłodnieniem, naukowcy wciąż nie są zdecydowani co do biologicznych funkcji kobiecego orgazmu.

Ogólnie rzecz biorąc, istnieją dwa rodzaje kobiecego orgazmu: waginalny i łechtaczkowy. Czasami towarzyszy im kobiecy wytrysk. Oba mają u kobiety silniejszy związek z aspektami psychologicznymi niż w przypadku mężczyzn. Badanie wskazuje również, że szansa na orgazm u pań wzrasta o 20%, jeśli seks jest bardziej zróżnicowany oraz gdy partner wykorzystuje zdolności swojego języka. Z drugiej strony niezależnie od pozycji seksualnej, inwencji czy czułych rozmów u mężczyzn szansa na szczytowanie nie wzrasta i nie zmniejsza się, lecz zawsze pozostaje na tym samym poziomie.

Męski orgazm jest o wiele łatwiejszy, ponieważ jest wbudowany w mechanizm reprodukcji. Dlatego też przez długi czas w społecznym odbiorze żeński odpowiednik uważany był za tajemniczy i niewłaściwy. Naukowcy doszli jednak do wniosku, że to właśnie negatywne postrzeganie oraz przede wszystkim brak wiedzy na temat kobiecej biologii są winne pojawieniu się przepaści w liczbie kobiecych i męskich orgazmów.