6 miesięcy temu

Kto buduje domy hobbitom?

Firma Green Magic Homes produkuje domy, które wyglądają identycznie jak te, w których mieszkali hobbici z Shire. Magiczne domki są już dostępne na terenie Europy, co więcej – ich budowa nie zajmuje więcej niż 7 dni.

Co należy zrobić, aby stać się posiadaczem domu? Wystarczy mieć własny grunt, skontaktować się z Green Magic Homes oraz mieć bujną wyobraźnię.

Magiczne domy znajdują się pod ziemią. Na dachu można posadzić kwiaty, owoce, warzywa, stworzyć mały ogród. Co ciekawe, również jest możliwość wyhodowania drzewa, które ma nieinwazyjne korzenie. Stosując się do wszystkich zasad montażu, naszemu lokum nie zagrozi wilgoć. To jak domki będą wyglądać, zależy tylko i wyłącznie od nas, producent niczego nie narzuca. Możemy inspirować się krajobrazami Shire bądź wymyślić zupełnie inną koncepcję.

Sam montaż nie jest bardzo skomplikowany, producent twierdzi, że już trzy osoby poradzą sobie z tym zadaniem. Całość powinna zająć nie więcej niż tydzień. Green Magic Homes ma siedzibę w USA, ale działa również w innych krajach, także europejskich.

 

W Nowej Zelandii istnieje tak zwany Hobbiton, czyli wioska hobbitów. Każdego roku przyciąga tłumy fanów Hobbita i Władcy Pierścieni. Hobbiton oprócz zwiedzania posiadłości oferuje również hobbickie piwo. Niestety, domy są tylko atrapami, w środku nic nie ma, tylko do jednego można wejść. A i tak miejsce tętni życiem, wydaje się jakby ktoś na co dzień tam żył, w ogródkach rosną przeróżne rośliny, owoce i drzewa.

Piwo można wypić w słynnej gospodzie Green Dragon. To właśnie tam Bilbo Bagginas spotkał się z Thorinem przed wyruszeniem na wyprawę. Warto dodać, że piwo jest w cenie biletu. Zamiast piwa imbirowego możemy wybrać zamiennik – wino jabłkowe.

Nowa Zelandia jest niezwykłym miejscem, pełnym uroku nie tylko dla fanów Władcy Pierścieni i Hobbita. Piękne, nowozelandzkie widoki służyły do kręcenia wielu scen filmowych. Na przykład możemy je zobaczyć w Opowieściach z Narnii lub w Ostatnim Samuraju. Firma Green Magic Homes oferuje swoim klientom namiastkę tego, co możemy zobaczyć na ekranach.

 

Źródło