3 miesiące temu

Więcej seksu to większa satysfakcja z pracy i z życia

Aktywne życie seksualne zwiększa satysfakcję z pracy i zaangażowanie w pełnione obowiązki. Jeśli jesteśmy zadowoleni z seksu, łatwiej nam złapać równowagę życiową i cieszyć się z codzienności.

Profesor Keith Leavitt z College’u Biznesu Uniwersytetu Stanowego Ohio badał pracę i zachowania seksualne zamężnych kobiet oraz żonatych mężczyzn. Badania potwierdziły, że osoby, które miały udane życie seksualne, następnego dnia w pracy były w stanie bardziej zaangażować się w obowiązki. Wykazywały także większe zadowolenie ze swojego zawodu.

Robimy sobie żarty z ludzi, którzy są pełni energii i “mają sprężysty krok” [ponieważ kojarzy nam się z udanym seksem], ale okazuje się, że powinniśmy przywiązywać do tego większą uwagę – mówi Leavitt. – Podtrzymywanie zdrowego związku, który obejmuje także zdrowe życie seksualne, pozwala ludziom pozostać szczęśliwymi i zaangażowanymi w pracę, co zapewnia korzyści zarówno im samym, jak i całej firmie.

Naukowcy badali chętnych przez dwa tygodnie, każdego dnia prosząc ich o wypełnianie dwóch krótkich kwestionariuszy.

Ustalono, że pracownicy, którzy uprawiali seks, byli nazajutrz w lepszym nastroju. Podniesiony nastrój o poranku prowadził do bardziej trwałego zaangażowania w pracę i czerpania z niej satysfakcji.

Co zaskakujące, efekt utrzymywał się około 24 godzin nawet wtedy, gdy badani nie byli bardzo zadowoleni z jakości swojego małżeństwa ani jakości seksu. Wyniki były takie same w przypadku mężczyzn, jak i kobiet.

To przypomnienie, że seks zapewnia społeczne, emocjonalne i fizjologiczne korzyści i że warto z niego uczynić kwestię priorytetową. Po prostu przeznaczmy na niego czas – tłumaczy profesor Leavitt – Dwadzieścia lat temu dziwne mogło się wydawać monitorowanie snu czy liczenie wykonywanych dziennie kroków. Dziś ludzie robią to, chcąc prowadzić zdrowsze i bardziej produktywne życie. To może być czas, gdy powinniśmy przemyśleć korzyści płynące z seksu – także w kwestii zdrowia – mówi naukowiec.

Badania również potwierdziły, że przynoszenie problemów z pracy do domu, negatywnie wpływa na życie seksualne. W dzisiejszych czasach, kiedy pracownicza skrzynka e-mailowa jest na wyciągnięcie ręki także po godzinach pracy, powinniśmy szczególnie dbać o rozdzielanie tych dwóch sfer. Sprawdzanie poczty w domu i dodatkowe myślenie o pracy, niszczy zarówno życie prywatne, jak i zawodowe. Poświęcanie swojego własnego czasu na sprawy zawodowe po godzinach sprawia, że z czasem mniej angażujemy się w obowiązki w pracy. Koło się więc zamyka.

Należy utrzymać równowagę pomiędzy sferą zawodową, a życiem prywatnym i rodzinnym.

Seks uwalnia dopaminę, neuroprzekaźnik związany z ośrodkami nagrody, a także oksytocynę, neuropeptyd odpowiedzialny za rozwój i podtrzymanie przywiązania. Dzięki temu jesteśmy w stanie się zrelaksować, a jednocześnie poprawić sobie nastrój nie tylko na chwilę, ale także na kolejne dni.

Technologia pozwala nam dzisiaj być “włączonym” cały czas – mówi Leavitt – Ale czasem lepiej jest się także “wyłączyć”, jeśli ma się taką możliwość.