2 miesiące temu

Zabijają ludzi, by chronić nosorożce

Źródło: Pixabay

W indyjskim Parku Narodowym Kaziranga żyje aż 2400 osobników nosorożców. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w Parku mieszkało tylko kilkanaście sztuk tych zwierząt. Wzrost populacji zawdzięczają temu, że strażnicy mogą zabijać kłusowników.

I robią to bardzo często.

W 2015 roku w Parku Narodowym zabito więcej ludzi niż nosorożców.

Proporcja wynosi 27 do 18. Kłusownicy polują na te objęte ochroną zwierzęta dla ich rogów, ale jak widać, płacą za to wysoką cenę. Mimo to, chętnych na cenne rogi nie brakuje. Powodem jest ich zbawienne działanie na wiele dolegliwości – od nowotworów po problemy z potencją. Jeden gram rogu nosorożca, kosztuje aż 60 dolarów.

Park Narodowy Kaziranga to duma Indii i ogromna atrakcja regionu. Co roku przyciąga aż 17 ooo turystów, więc politycy są zdeterminowani, by chronić tamtejsze zwierzęta. Gdy w 2013 roku ilość zabitych nosorożców wzrosła o 100 procent w stosunku do poprzednich lat, politycy podjęli odpowiednie kroki. Nie chcieli dopuszczać do sytuacji, w której rocznie będą tracić niemal 30 osobników nosorożców. Zastosowali więc surowe prawo, które pozwala strażnikom parku zabijać kłusowników.

Źródło: Pixabay

Od tamtego czasu populacja nosorożców rośnie, ale wzrasta także liczba zabitych osób.

Jeszcze w 2013 roku, gdy przepisy zostały świeżo wdrożone w życie, strażnicy zabili pięć osób. W następnym roku było to aż 22 osoby. Przepisy pozwalają strzelać do ludzi wyłącznie w nocy, gdy wiadomo, że osoba przebywająca na terenie Parku, nie posiada stosownego pozwolenia. Nowe prawo wywołuje coraz większe protesty i konflikty. Trudno bowiem stwierdzić, czy dane o zabitych kłusownikach są prawdziwe. Krytycy przepisów twierdzą, że strażnicy nadużywają przepisów, a śledztwa w sprawie zabicia kłusownika nie są prowadzone wystarczająco skrupulatnie. Dochodzi przez to do fałszowania danych o śmierci kłusowników.

Coraz częściej słychać głosy, które sprzeciwiają się drastycznym przepisom. Krytycy twierdzą, że należy chronić nosorożce, jednak nie za cenę życia ludzi. Można jednak spodziewać się, że prawo nie zmieni się szybko. W porównaniu z poprzednimi latami liczba zabitych nosorożców gwałtownie spada, gdy zdobycie rogu wiąże się dla kłusownika ze śmiertelnym niebezpieczeństwem.