1 miesiąc temu

Piosenka, która uszczęśliwia dzieci

Nawet najlepszemu rodzicowi czasem ciężko zrozumieć, o co chodzi dziecku, które nie umie jeszcze mówić. Na szczęście naukowcy wynaleźli sposób, by rozśmieszyć dziecko… piosenką.

Badania prowadzone nad wpływem muzyki i piosenek na dzieci mają długą historię. Wiemy już, że dziecko słyszy i reaguje na dźwięki muzyki jeszcze w brzuchu matki. To niesamowite, że niektóre melodie korzystniej i skuteczniej oddziałują na noworodki. A także ma dzieci jeszcze nie narodzone.

Naukowcy odkryli, że najlepiej oddziałuje na dzieci muzyka klasyczna.

Maluchy pamiętają i rozpoznają tempo melodii oraz tembr głosu wokalisty. Zauważono, że dzieci preferują kobiece głosy, zwłaszcza, gdy przybierają one śpiewny, matczyny ton. Przydatne do rozweselenia dziecka okazały się także „głupawe” dźwięki, które wydajemy na widok słodkiego maluszka – tak, chyba wszyscy wiemy, o co chodzi. To dźwiękonaśladowcze odgłosy, takie jak „muuuu”, „akuku!”, „brrruum, bruuum” i inne.

Razem ze słynną kompozytorką Imogen Heap, laureatką Grammy, naukowcy poszukiwali idealnej piosenki dla dzieci. Takiej, która pozwoliłaby zostawić je same, bez obawy, że zaraz zaczną płakać. Podczas prowadzonych badań ustalono, że melodia powinna być w tonacji durowej i zawierać odgłosy bębnów. Tempo powinno być szybkie z uwagi na znacznie szybszy puls u dziecka niż u dorosłego. Muzyka dla dzieci musi być też zwrotna i pełna niespodzianek. Wokal powinien być oczywiście kobiecy i zawierać mnóstwo „głupawych” odgłosów.

Naukowcy razem z kompozytorem opracowali cztery różne melodie. Następnie zaprosili 26 dzieci z ich rodzicami na eksperyment. Okazało się, że 80 procent uczestników eksperymentu preferowało tą samą melodię! Zobaczcie wyniki eksperymentu.

Teraz naukowcy planują poszerzyć studia nad melodiami dla dzieci oraz zgłębić wiedzą w tej dziedzinie. Mają nadzieję na więcej takich wyników. Być może wkrótce powstanie piosenka, przy której dziecko samo zasypia. To byłoby spełnienie wielu matczynych marzeń.