5 miesięcy temu

Historia kobiety, której komórki są nieśmiertelne

Co to oznacza dla medycyny oraz każdego z nas?

Lekarze wykorzystują hodowane w laboratoriach ludzkie komórki, aby badać procesy ich wzrostu oraz funkcjonowania. Tym sposobem mogą bezpiecznie testować swoje teorie medyczne oraz nowe terapie w probówkach. Wszystko to jest możliwe dzięki jednej kobiecie, której komórki okazały się być nieśmiertelne.

Kobieta nazywała się Henrietta Lacks, od jej imienia i nazwiska szczepy komórek zostały nazwane “HeLa”.

Stały się one podstawą wielu współczesnych odkryć naukowych, takich jak opracowanie szczepionki na polio, mapowanie genów, pogłębienie wiedzy na temat pracy komórki, opracowanie leków na raka, białaczkę, hemofilię, chorobę Parkinsona, AIDS oraz wiele innych.

Wszelkie zaawansowane badania naukowe dotyczące funkcjonowania ludzkiego ciała, korzystały i będą musiały korzystać z komórek HeLa. Naukowcy wysłali je nawet w kosmos, aby sprawdzić, czy ludzkie tkanki są w stanie przetrwać w środowisku bez grawitacji.

Henrietta Lacks

Henrietta_Lacks 1920-1951. Źródło: wikipedia

Henrietta Lacks była ubogą, czarnoskóra kobietą, która zmarła w 1951 roku na raka szyjki macicy w wieku zaledwie 31 lat. Prowadzący ją lekarz Johns Hopkins pobrał wtedy próbkę jej guza i wysłał do kolegi Dr. George’a Gey’a, który bezskutecznie próbował od 20 lat wyhodować ludzkie tkanki poza ustrojem.

Podczas prac nad materiałem od Lacks odkryto, że jej komórki w przeciwieństwie do innych, są w stanie żyć i replikować się poza ustrojem. Co więcej, pomimo wielokrotnych replikacji komórki nie umierały, jak dzieje się to w przypadku zwykłych tkanek.

Niemal w każdym współczesnym laboratorium na świecie przechowywane są miliardy komórek HeLa, pobranych od zaledwie jednej kobiety. Jeśli policzyć ich łączną ilość wyniesie ona ok. 50 milionów ton metrycznych – to tyle co 100 budynków Empire State Building!

Wystarczy dostarczyć im odpowiednich składników odżywczych, koniecznych do przetrwania, a będą replikować się w nieskończoność. Obecnie żyją już ponad 60 lat od momentu pobrania pierwszej próbki. Komórki HeLa mogą zostać zamrożone na dekady, by po rozmrożeniu powtórnie zacząć się replikować.

Przed pojawieniem się tego niezwykłego materiału biologicznego hodowanie komórek było prawie niemożliwe, przez co naukowcy nie mogli osiągać miarodajnych wyników swoich badań. Hodowane przez nich kultury szybko słabły i finalnie umierały w krótkim czasie po pobraniu z ciała.

Komórki Lacks dały naukowcom po raz pierwszy w historii narzędzie do testowania i eksperymentów

Komórki HeLa mogą bez problemu przetrwać podróż w przesyłce, dzięki czemu ich szczepy szybko “rozprzestrzeniły się” w laboratoriach na całym świecie, dając lekarzom ustandaryzowany materiał do testowania przeciwciał.

Henrietta zmarła na skutek zatrucia mocznikowego w szpitalu dla czarnoskórych około 8 miesięcy po zdiagnozowaniu u niej raka szyjki macicy. Nigdy nie dowiedziała się o znaczeniu, jakie miała dla współczesnej medycyny. Jej mąż oraz piątka dzieci większość swojego życia spędzili w biedzie, również nie zdając sobie sprawy z roli ich matki dla ludzkości (oraz rozwoju intratnego biznesu farmaceutycznego, z którego przez lata nie czerpali żadnego zysku).

Przez wiele lat tożsamość pacjentki była utrzymywana w tajemnicy aż do lat ‘70, gdy w końcu dane osobowe wypłynęły na światło dzienne.

Szczepionka przeciw polio i wiedza o komórkach

Komórki Henrietty okazały się mieć przełomowe znaczenie do opracowania szczepionki na polio, która miała jeden ze swoich najgorszych wybuchów w 1952 roku.

W trakcie pracy nad materiałem kobiety naukowcy zauważyli, że niektóre tkanki zachowywały się inaczej niż pozostałe. Nauczyli się więc izolować pojedyncze komórki i mnożyć je, tworząc konkretną linię komórkową.

Izolowanie pojedynczej komórki i podtrzymanie przy życiu jest podstawową techniką stosowaną przy zapłodnieniu in vitro oraz w klonowaniu.

Materiał HeLa dostarczył również kluczowych informacji dla genetyki

Pewien naukowiec przypadkowo wylał substancję chemiczną na próbkę komórek HeLa, co spowodowało rozplątanie się chromosomów. Dzięki temu zdarzeniu udało się wkrótce ustalić, że człowiek ma 23 pary chromosomów, dając łącznie liczbę 46, a nie jak wcześniej sądzono 48, tworząc podwaliny diagnostyki genetycznej.

Ostatnimi laty dzięki eksperymentom na komórkach HeLa udało się ustalić, że komórki rakowe Lack’s używały enzymu o nazwie telomeraza do naprawy swojego DNA, umożliwiającego im i innym komórkom nowotworowym funkcjonowanie, podczas gdy pozostałe komórki umierały.

Obecnie przeciwciała zwalczające ten enzym znajdują się w fazie testów klinicznych.

Źródło [1] [2] [3] [4]