3 tygodnie temu

NASA pomyślnie zakończyło pierwsze testy teleskopu Webba

Inżynierowie i technicy pracujących przy Kosmicznym Teleskopie Jamesa Webb’a przeprowadzili pomyślnie pierwsze pomiar optyczne całkowicie zmontowanych zwierciadeł.

NASA/Chris Gunn

NASA/Chris Gunn

Urządzenie ma zastąpić Hubble’a prowadząc, w przeciwieństwie do swojego poprzednika, obserwacje podczerwieni.

Pomiary optyczne luster teleskopu (w kilku etapach) są niezbędne przed rozczepieniem misji urządzenia. Pierwsze badania symulowały gwałtowne dźwięki i wibracje jakie środowisko teleskopu będzie musiało wytrzymać w czasie wystrzału w kosmos.

Moment ten jest najbardziej drastyczny i może zmieniać strukturalnie kształt i ustawienie zwierciadła głównego, co mogłyby obniżyć lub w najgorszym przypadku, zniszczyć jego wydajność.

Webb został zaprojektowany i skonstruowany tak, aby wytrzymać te trudne warunki, ale musi jeszcze zostać sprawdzone, czy nie dojdzie do nieoczekiwanej awarii. Dokonywanie pomiarów optycznych przed jak i po symulacji startu ma fundamentalne znaczenie dla rozwoju Webb’a, zapewniając, że urządzenie po umieszczeniu na orbicie będzie prawidłowo działać.

Fale światła widzialnego mają poniżej jednej tysięcznej milimetra długości, tak więc optyka Webb’a, musi być ukształtowana i dostosowana z jeszcze większą precyzją, aby działać poprawnie.

NASA/Chris Gunn

NASA/Chris Gunn

Pomiary kształtu i położenia lustra przeprowadzone zostaną za pomocą laserów. Jest to najlepsza metoda, ponieważ uniemożliwia powstanie uszkodzeń (np. rys) na lustrze. Dokonując pomiaru światła odbitego od powierzchni za pomocą interferometru, naukowcy będą w stanie zmierzyć nawet najdrobniejsze odkształcenia i zmiany w ułożeniu tafli.

Podczas badania przeprowadzonego przez zespół z NASA Goddard, Ball Aerospace of Boulder, Colorado oraz Instytutu Kosmicznego w Baltimore badano kształt lustra teleskopu przez porównanie światła odbitego przez Webb’a, z wiązką wygenerowaną przez komputer w formie hologramu, która odpowiadała odbiciu w idealnych warunkach. Interferometr z niezwykłą precyzją porównuje powstałe różnice.

Moment pomiaru jest więc wielkim wyzwaniem dla konstruktorów urządzenia.

„Spędziliśmy ostatnie cztery lata przygotowując się do tego testu” powiedział David Chaney, główny metodolog zwierciadła Webb’a w Goddard. „Jednym z wyzwań tego testu jest też duży rozmiar lustra, a więc długi promień krzywizny oraz zakłócenia w tle. Test jest tak wrażliwy, że pozwala nam zmierzyć drgania lustra w efekcie ludzi rozmawiających w pokoju”.

Po pobraniu danych z interferometru zespół przeanalizuje wyniki, aby upewnić się, że lustra są doskonale dopasowane. Badania będą powtarzane, aż do momentu, gdy wyniki potwierdzają, że optyka Webb’a będzie poprawnie działać po odpaleniu teleskopu w przestrzeń.

Teleskop Webb’a – najpotężniejszy jaki kiedykolwiek zbudowano, zapewni obrazy pierwszych galaktyk jakie kiedykolwiek powstały i odkryje nowe planety wędrujące wokół odległych gwiazd. Jest to wspólny projekt NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej oraz Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej.