5 miesięcy temu

Kobiety wolą drani – czy to prawda?

Kobiety twierdzą, że szukają „miłych facetów” jednak tak naprawdę pociągają je dranie.

zli-chlopcy

To przeświadczenie o kobiecej naturze jest tak rozpowszechnione, że w internecie można nawet kupić poradniki, jak poderwać dziewczynę obrażając ją. Czy faktycznie jest to prawda?

Badanie przeprowadzone przez belgijskich naukowców wykazało, że mężczyźni, który piją i palą wydają się kobietom bardziej atrakcyjni jako krótkoterminowi partnerzy, czy są to jednak wyznaczniki trudnego charakteru?

Za sprawdzenie, czy kobiety faktycznie wolą niegrzecznych facetów, zabrali się psycholodzy z Uniwersytetu Południowej Karoliny.

W badaniu poprosili uczestniczki o wybór jednego z trzech mężczyzn. Doradzając fikcyjnej Susan, uczestniczki przekonywały wirtualną koleżankę, dlaczego powinna wybrać danego faceta, bazując podobnie jak w „randce w ciemno”, na odpowiedziach udzielanych przez kandydatów. Pierwszy prezentował się jako wrażliwy, opiekuńczy i miły. Kolejny opisał siebie jako „prawdziwego mężczyznę” – nieczułego i niemiłego. Trzeci udzielał neutralnych odpowiedzi.

Uczestniczki miały powiedzieć, którego mężczyznę polecają Susan oraz który osobiście ją interesuje.

Wbrew stereotypowi, że dziewczyny pociągają macho, w obydwu kategoriach zwyciężył miły i czuły kandydat.

Podobnych wyników dostarczają również inne badania, gdzie uczestnicy oceniali atrakcyjność partnerów na podstawie zamieszczonych przez nich ogłoszeń matrymonialnych. Osoby opisujące siejbie jako altruistyczne („jestem wolontariuszem w banku żywności”) zostały ocenione jako bardziej atrakcyjne pod kątem zarówno krótkoterminowego jak i potencjalnie długoterminowego randkowania.

Badania potwierdzają więc, że kobiety wolą wrażliwych, pewnych siebie i bezproblemowych facetów, a jedynie nieliczne preferują agresywnych i wymagających. Wyniki są więc jednoznaczne – dokonując oceny potencjalnych partnerów kobiet preferują „miłych” facetów.

Siła sympatycznego faceta nie powinna być niedoceniana. Niektóre badania wskazują nawet, że miła osobowość może wręcz wpłynąć na lepsze postrzeganie czyjejś aparycji. Cechy takie jak uprzejmość, czułość i podstawowa przyzwoitość cenione są wysoko zarówno przez kobiety jak i mężczyzn. Jednak ich posiadacze wydają się potencjalnym partnerom również bardziej atrakcyjni fizycznie.

Moc narcyzów

Oczywiście czasami zdarza się, że uważamy „trudnych” partnerów za atrakcyjnych. Narcyzi – osoby, które wykazują wysoki poziom zadufania, poczucia wyższości, arogancji i chęci wykorzystania innych, często są postrzegani jako bardzo atrakcyjne w początkowych etapach randkowania.

Może to być związane z faktem, że osoby te wkładają wiele wysiłku w swój wygląd i sposób zachowania. Badania wykazały, że narcystyczne kobiety mają tendencję do noszenia większego makijażu i głębszych dekoltów niż pozostałe panie, natomiast narcystyczni mężczyźni poświęcają więcej czasu na budowanie masy mięśniowej.

Po krótkim czasie znajomości, narcyzi mogą wydawać się bardziej dopasowani, zabawni i ogólnie milsi. Jednak w dłużej perspektywie utrzymanie takiego wizerunki okazuje się być trudne, przez co po pewnym czasie, zaczynają być postrzegani jako mniej czuli, bardziej aroganccy i wrogo nastawieni.

Narcystyczna natura to jeden z zapewne wielu czynników, które powodują, że finalnie niektóre z pań kończą w związku z draniem. Inne powody to powtarzanie wzorców wytworzonych w poprzednich relacjach, bądź zatrzymywanie się na złej decyzji, gdyż nie potrafimy poradzić sobie w skomplikowanym świecie uczuć.

Utrwalanie mitów o tym, że kobiety wolą drani może wpływać negatywnie na budowanie relacji, powodując w ludziach powstawanie szeregu oczekiwań wobec partnera.

Powtarzanie, że kobiety wybierają drani buduje mizoginistyczne mity na temat „zwodniczych” kobiety i gorliwych „dobrych” facetów, zaskoczonych brakiem efektów w życiu uczuciowym. Obwinianie kobiet pozwala na odwrócenie uwagi od własnych niedociągnięć i wad oferując łatwe wytłumaczenie własnych niepowodzeń.

Dla wszystkich poszukujących miłości istnieje więc jedna banalna rada – być miłym.