7 miesięcy temu

Czy czeka nas antybiotykowa apokalipsa?

Zespół naukowców z Chin odkrył bakterie odporne na kolistynę, czyli tak zwany „antybiotyk ostatniej szansy”, wykorzystywany w sytuacjach, gdy wszystkie inne leki już zawiodą. Czy może to doprowadzić do wyhodowania super zarazków, odpornych na wszelkie leki?

antybiotyki-apokalipsa

Historia oporności na antybiotyki przebiega zawsze według tego samego schematu: wynajdujemy lek, który działa świetnie przez jakiś czas, a potem niektóre mikroby zaczynają wykazywać oznaki oporu. Wkrótce wiele bakterii zyskuje odporność i musimy przestać używać naszego cudownego remedium.

Tak stało się z wieloma antybiotykami, które kiedyś były kamieniami milowymi współczesnej medycynie jak chociażby z penicyliną.

Przyczyny tego procesu są dwojakie. Po pierwsze bakterie rozmnażają szalenie szybko – dla niektórych czas reprodukcji to mniej niż godzina. Organizmy, które namnażają się tak szybko równie szybko przechodzą mutacje genetyczne, które są w tym przypadku zaletą. Są stanie wytworzyć nową postać genu, który wytworzy białko odporne na działanie antybiotyku, rozprzestrzeniając się w organizmie w zawrotnym tempie.

Gdy zażywamy antybiotyk by pokonać zakażenie, stosujemy tak naprawdę niedoskonały lek zabijający większość drobnoustrojów w naszym organizmie. Z pozostałymi przy życiu bakteriami nasz system immunologiczny jest już sobie w stanie samodzielnie poradzić. Problem jednak w tym, że niektóre bakterie mogą ewoluować wytwarzając odporność, którą łatwo przekazywać innym szczepom.

Drugim elementem jest nieodpowiedzialne stosownie antybiotyków przez pacjentów i lekarzy. Wielu lekarzy przepisuje antybiotyki na wszelkie możliwe dolegliwości jako lek „pierwszej szansy” lub, co gorsza profilaktycznie. Niezwykle istotne jest również prawidłowe zażywanie leku – do końca zaleconej terapii, a nie przerywając w połowie.

Przypominamy! Antybiotyki zabijają bakterie, a nie wirusy!

Jednak nadmierne przepisywanie antybiotyków przez lekarzy to nic, w porównaniu z ilością antybiotyków stosowanych w hodowli zwierząt. Przykładowo 80% antybiotyków stosowanych w Stanach Zjednoczonych trafia nie do pacjentów lecz do świń, krów i kurczaków, które mają trafić na nasze stoły.

Większość z nich stosowanych jest nie w celach leczniczych, lecz by przeciwdziałać ewentualnym chorobom, wywołanym nieodpowiednimi warunkami higienicznymi na farmach.

Image Credit: Shutterstock.

Zdjęcie: Shutterstock

Problem polega na tym, że im więcej używamy antybiotyków, tym szybciej rozprzestrzeniają się one w całym naszym otoczeniu, powodując, że organizmy, które staraliśmy się zabić, uodparniają się. Najbardziej niepokojące są przypadki bakterii odpornych na wiele różnych leków, które niezwykle łatwo przekazują tę zdolność między sobą oraz innymi bakteriami.

Rozwiązaniem tego problemu jest tworzenie nowych leków oraz stosowanie tak zwanych antybiotyków „ostatniej szansy”, które ze względu na dużą szkodliwość dla pacjentów mają ścisłe określone zasady użycia. Jednym z nich jest właśnie kolistyna, która przez lata stanowiła ratunek dla pacjentów zaatakowanych przez super bakterie po operacjach i zabiegach chirurgicznych.

Jednak w ubiegłym roku pojawiły się niepokojące wieści o nowym szczepie baterii, wykrytym w Chinach, odpornym również i na tę substancję. To oznacza, że wkrótce możemy stracić ostatnią linię obrony przeciw super bakteriom.

Nadzieją na pokonanie zagrożenia jest nauka i postępujące odkrycia nowych, nie znanych dotąd leków. W czasie gdy bakterie ewoluują ludzkość rozwija nowe, coraz bardziej skuteczne leki, które mają nas chronić przed kolejnymi chorobami. Całość stanowi jednak błędne koło, w którym ścigamy się z problemami wytworzonymi w efekcie naszych własnych działań.

Polecamy także film o antybiotykach przygotowany przez Kurzgesagt – In a Nutshell: