1 rok temu

Czy Jezus był buddyjskim mnichem?

combochrist8881117627_t1070_h3497947afd56f07d34ed03ec02319388d1da2c04

Opowieść o zmartwychwstaniu jest podstawą wiary chrześcijańskiej. Przez stulecia nie brakowało jednak osób, które podważały powstanie z martwych, boską naturę Jezusa, a nawet jego śmierć. Wśród wielu teorii o nauczycielu z Galilei są też i takie, które w żydowskim proroku widzą jedną z inkarnacji Buddy, który po ucieczce z Izraela kontynuował swoje nauki w Himalajach. A do tego dysponują dowodami.

Powiązania między postacią Jezusa i Buddy łatwo nasuwają się nawet osobom jedyne pobieżnie obeznanym z obydwoma systemami wiary. Biorąc pod uwagę, że buddyzm jest systemem starszym o pięć stuleci od chrześcijaństwa możliwe jest, że Jezus również był obeznany z naukami azjatyckiego mistrza, przekazując je wiernym w Izraelu.

>Ich nauki pod pewnymi względami są bowiem niezwykle zbierze, szczególnie w części dotyczącej wybaczania wrogom, miłosierdzia, współczucia oraz pacyfistycznej postawie wobec przemocy. Również informacje o czynionych cudach zdają się brzmieć podobnie. Budda również chodził po wodzie oraz dokonał cudownego rozmnożenia pokarmu, karmiąc dużą liczbę uczniów, podobnie jak Jezus, jedynie kilkoma skrawkami jedzenia.

Jesus-Christ-Jammanuel-Siddhartha-Gautama-Buddha

Jesus Chrystus i Gautama Budda

U podstawą teorii, że Jezus był buddyjskim mnichem, leży zakwestionowanie jednej z fundamentalnych zasad wiary chrześcijańskiej – śmierci na krzyżu i zmartwychwstania. Jezus nie umarł na krzyżu, lecz został z niego zdjęty w stanie wycieńczenia, ale co najważniejsze żywy.

Historia ukrzyżowania niesie ze sobą pewne wątpliwości. Większość ludzi umiera na krzyżu z uduszenia, proces ten trwa wiele godzin. Według tradycji Jezus został przybity do krzyża wczesnym popołudniem i zdjęty, gdy zbliżał się zmierzch, wisiał więc na krzyżu tylko cztery lub pięć godzin. Pytanie czy jest to możliwe aby młody i zdrowy człowiek jakim był Jezus umarł w tak krótkim czasie? Jest więc całkiem prawdopodobne, że przeżył ukrzyżowanie i został złożony do grobu w stanie np. odurzenia jakąś substancją. Znikniecie z grobu oraz późniejsze objawienia nie były więc efektem cudu, lecz powrotu do zdrowia.

Koncepcja jakoby Jezus był uczniem buddyjskich mnichów jest wspierana głownie za sprawą książki „Sekretne życie Jezusa”, która ukazała się w XIX wieku we Francji. Jej autorem był rosyjski pisarz i korespondent wojenny Nicolas Notovich, który podczas swojej podróży w Himalaje w jednym z buddyjskich klasztorów w miejscowości Ladak, Hemish znalazł starożytne pisma, opowiadające o życiu świętego Issy – rzekomego odpowiednika Jezusa.

02c8fe9f9aa8969b6ec78d86d0d388b3

Trasa podróży Jezusa do Tybetu.

Notovich przetłumaczył manuskrypt, który opowiadał o boskim dziecku narodzonym w ubogiej rodzinie w Palestynie, w czasie przypadającym na narodziny Jezusa. Wybraniec miał dotrzeć od klasztoru w Himalajach w wieku 14 lat, by przez kolejne lata uczyć się zasad filozofii buddyjskiej przed powrotem do Jerozolimy w wieku 29 lat.

„Żywot świętego Issy” wyjaśnia, że uczeń zaczął krytykował braminów i system kastowy, przez co został zmuszony do opuszczenia klasztoru. Następnie udał się na północ, do Kapilawastu (dzisiejsza Lumbinia), miejsca narodzin Buddy w Nepalu i studiował u buddystów. Następnie udał się do Lhasy w Tybecie na pięć lat, do Grecji i Egiptu by w wieku 25 lat wyjechać do Heliopolis i studiować przez kolejnych kilka lat przed finalnym powrotem do ojczyzny.

Ślady buddyjskiej tradycji możemy również znaleźć w historii narodzin Jezusa. W ewangelii Mateusza pojawia się informacja o mędrcach ze wschodu, którzy w dniu narodzin Mesjasza przybyli do stajenki z podarunkami – postaci te mogą odnosić się do buddyjskich mnichów podróżujących w poszukiwaniu infanta. Po śmierci każdego Lamy starsi mnisi rozpoczynają bowiem poszukiwania jego nowej inkarnacji odczytując informacje o jego narodzinach z gwiazd, a następnie wyruszając w podróż na spotkanie z wybrańcem – to może wyjaśniać obecność mędrców ze wschodu w Betlejem.

Według buddyjskiej tradycji po uzyskaniu odpowiedniego wieku dziecko zabierane jest od rodziców do klasztoru, gdzie nauczane jest zasad buddyjskiej filozofii – tak właśnie mogły potoczyć się losy Jezusa, co tłumaczyłoby brak jakichkolwiek wzmianek o nim między 14 a 30 rokiem życia. Ewangelie, poza epizodem z Jezusem nauczającym w świątyni, nie wspominają ani słowem o życiu nauczyciela aż do rozpoczęcia jego działalności dopiero w wieku 30 lat.

W Galilei Jezus zbiera wokół siebie grupę uczniów, czyni cuda i uzdrawia chorych. Ostatecznie zostaje jednak skazany na śmierć przez ukrzyżowanie. Do czego jednak zdaniem niektórych nie dochodzi. Oczywiste wydaje się, że po wyroku śmierci przez rzymską administracje Jezus musiał poszukać bezpiecznego schronienia z dala od rzymskiego imperium – stąd decyzja o powrocie do swojego duchowego domu – Indii, kontynuując nauczanie.

W ewangeliach znajdujemy informacje o tym, że Jezus żegna się ze swoimi uczniami, mówiąc, że odchodzi ale powróci – być może nie miał na myśli powrotu w dniu ostatecznego sądu, lecz faktyczny powrót z wygnania. Po opisanych w ewangeliach wydarzeniach Jezus miał w przebraniu udać się do Kaszmiru by kontynuować swoje nauczanie aż do naturalnej śmierci.

W historycznych księgach z obszaru Kaszmiru faktycznie można znaleźć legendy, na temat nauczyciela zwanego Yuz Asaf, który był prorokiem przybyłym z innego kraju, aby nauczać i uzdrawiać. Imię Yuz Asaf, oznacza „uzdrowiciel”, lub „pasterz”. Prorok znany był też jako Issa – obydwa te imiona odnosiły się do tej samej osoby, którą możemy utożsamiany z postacią Jezusa. Według informacji prorok Yuz Asaf spędził całą resztę życia w Kaszmirze i zmarł naturalną śmiercią ok. roku 80. Ciało nauczyciela zostało pochowane w sanktuarium Roza Bal w małym miasteczku Srinagar, gdzie do dzisiaj można je odwiedzać.

Grób proroka Yuz Asaf (Źródło: panoramio.com)

Grób proroka Yuz Asaf (Źródło: panoramio.com)

jesus-04

Sarkofag z ciałem Yuz Asaf.

W XV wieku pochowano tu również ciało innego mędrca związanego z tradycją muzułmańską – Syed Nasir-ud-Din. Co ciekawe szczątki muzułmańskiego nauczyciela złożone są zgodnie z tradycją Islamu w kierunku Mekki. Tymczasem drugie, starsze ciało usytuowane jest zgodne z żydowska tradycją w kierunku zachodnim.  

Dodatkowym i najbardziej niezwykłym śladem pozwalającym na identyfikację osoby, znajdującej się w grobie, jest kamień znajdujący się przy krypcie z wyrzeźbionymi stopami, na których narysowane są ślady po ranach od gwoździ wbitych w stopy podczas ukrzyżowania. Mimo schematycznego charakteru rzeźby blizny na stopach nie są symetryczne co odpowiadałoby rzeczywistym śladom pozostawionym przez gwóźdź przechodzący na wylot przez przebite stopy złożone jedna na drugiej.

footprints-photo-courtesy-of-dr-fida-hassnain

Rzeźba stóp (Zdjęcie: dr Fida Hassnain)

Więcej zapisów na temat nauczyciela Yuz Asafa można było znaleźć na znajdującej się  Srinagar Świątyni Salomona, zwanej również Tronem Salomona, gdzie na zniszczonych już dzisiaj kolumnach wyryte były informacje o filozofie, który odwiedził Kaszmir kilka wieków wcześniej i przebywał na szczycie wzgórza w celu medytacji. Napis głosił, „W roku 54 Yuz Asaf ogłosił swoje prorocze powołanie potwierdził, że jest Jezusem – prorokiem z domu Izraela”. Czternastowieczna inskrypcja została niestety usunięta ze świątyni, jednak pamięć o niej oraz o proroku przetrwała.

Czy Jezus był faktycznie prorokiem z Kaszmiru? Teoria o indyjskim życiu Jezusa doczekał się już kilku opracowań historycznych oraz filmów dokumentalnych, zapewne jednak zagorzałych chrześcijan i tak to nie przekona. Dla przeciwników kościoła teoria może być natomiast dobrym wyjaśnieniem nieścisłości znajdujących się w ewangeliach.