1 rok temu

Wilk workowaty – czy uda się sklonować zwierzę wymarłe w latach 30 XX wieku?

high_res
Tasmania pod względem fauny jaka tam występuje to bardzo ciekawy rejon. Są takie gatunki zwierząt, które można spotkać tylko tam. Przykładem może być choćby diabeł tasmański. Żył tam również kiedyś wilk workowaty, inaczej zwany tygrysem tasmańskim.

Wilk workowaty mimo, że był torbaczem bardziej przypominał wilka. Ostatni osobnik na wolności widziany był w 1932 roku. Natomiast ostatni okaz w niewoli padł w 1936 roku w zoo w Hobart. Oficjalnie od 1986 roku tygrysa tasmańskiego uznano za wymarłego. Przyczyną wyginięcia populacji byli europejscy osadnicy, którzy obwiniali stworzenie o zabijanie owiec. Dziś wiemy, że wilki workowate nie mogły być temu winne ponieważ miały zaskakująco słabe szczęki. Osobnik ważący 30 kilogramów miałby olbrzymie problemy z zabiciem zwierzęcia o wadze przekraczającej 5 kilogramów.

Jako, że wilki workowate wymarły niedawno stawia się je na pierwszym miejscu zwierząt, które należałoby wskrzesić. Naukowcy posiadają tkanki miękkie wilków, ale niestety zostały one zakonserwowane w formalinie, która „pocięła” nici DNA na drobne kawałki co uniemożliwia ich odtworzenie. Obecnie prowadzone są prace nad wyizolowaniem nici DNA z osobnika zakonserwowanego w alkoholu oraz z sierści zachowanych okazów z muzeum. Jednak szanse na realizację tego projektu są niewielkie.

Uważa się, że najbliższym krewnym wilka workowatego jest diabeł tasmański. Niestety to zwierzę, również ma kłopoty, może wyginąć i będzie konieczne klonowanie. A wszystkiemu jest winna nietypowa choroba zakaźna. Więcej na temat tego nietypowego zwierzęcia, które było inspiracją do stworzenia postaci z kreskówki, możecie dowiedzieć się z poniższego filmu: